Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka budzi pytania: Czy pielęgniarki mają moralne prawo?

• Strajk pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka to kolejna odsłona toczącego polską służbę zdrowia sporu o płacę i godną pracę zawodów zaufania publicznego. Takim jest praca w opiece medycznej.
• Odchodzenie od łóżek pacjentów to jedna, ale bardzo poważna metoda protestu w służbie zdrowia. Wzbudza też kontrowersje etyczne.
• W rozmowie z PulsHR.pl prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca uwagę, że strajki w Polsce to domena sektora publicznego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka budzi pytania: Czy pielęgniarki mają moralne prawo?

PODZIEL SIĘ


Autor: Gabriel Paździor

7 cze 2016 16:28


W poniedziałek (6 czerwca) minął czternasty dzień strajku pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka. Powodem trudnej sytuacji w ważnym, ministerialnym szpitalu jest brak dostateczniej liczby pracowników oraz niskie płace. CZD leczy dzieci z całej Polski.

Dyrekcja placówki szacuje, że dwa tygodnie przestoju, a teraz brak przyjmowania pacjentów, to strata w wysokości ok. 5,5 mln zł. Minister zdrowia wobec takiej sytuacji "w czarnych barwach" widzi przyszłość placówki.

Sytuacja się skomplikowała, bo mimo poniedziałkowych, nowych propozycji pielęgniarek zamknięto w CZD kolejne oddziały, w sumie cztery. Strajkujące chciały wynagrodzenia zasadniczego brutto wyższego o 400 zł. Ponadto za pracę nocną szpital miałby płacić 70 proc. wynagrodzenia, zamiast obecnych 65 proc. Podobna propozycja dotyczy pracy w święta. Dopiero późne rozmowy nocne pozwoliły wypracować wstępne warunki kompromisu.

W tle konfliktu pojawiają się żądania Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych: określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych w zależności od oddziału, odciążenie ich od czynności administracyjnych oraz wprowadzenie umów o pracę, które swoją formą zabezpieczą ciągłość opieki nad pacjentami.

Czytaj: Będą nowe miejsca pracy w Polsce, nie tylko dla Polaków

Jest to skomplikowana materia, bo jej regulacja znalazła się nawet w Konstytucji. W rozdziale II czytamy (art. 59 punkt 3): "Związkom zawodowym przysługuje prawo do organizowania strajków pracowniczych i innych form protestu w granicach określonych w ustawie. Ze względu na dobro publiczne ustawa może ograniczyć prowadzenie strajku lub zakazać go w odniesieniu do określonych kategorii pracowników lub w określonych dziedzinach."

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Anna Wieczorkowska 2016-06-11 00:17:37

Zafascynowałam się zawodem pielęgniarskim w 14 roku życia, wybrałam Liceum pielęgniarskie, ku przerażeniu Mamy, która pytała "Dziecko a z czego będziesz żyła?", odpowiadałam, że przecież będę pracowała. Zawodowo pracowałam 17 lat na etacie pielęgniarki, NIE BRAŁAM CZYNNEGO UDZIAŁU W STRAJKACH – można było – skorzystałam i ODDAŁAM WŁASNĄ KREW DLA PACJENTKI, jestem w posiadaniu pamiątkowych dyplomów , nagród, zdjęć za dobrze wykonywaną pracę. Jednakże "obrazkiem" czy uznaniem Pacjenta / Rodziny Pacjenta czy przełożonych, nie można opłacić czynszu czy energii lub abonamentu za TV, odeszłam jak wiele poprzedniczek. Jeśli społeczeństwo nie potrzebuje pielęgniarek, trzeba zająć się czymś innym. Dla mnie umiejącej uratować życie, brak szacunku (minimalne wynagrodzenie +warunki lokalowe miejsca pracy + sprzęt – osobiście w swoim dniu urlopowym przywiozłam do szczepień strzykawki jednorazowe z CD + czas Pracy - winien być 6-ocio godzinny) WŁADZ dla takiej specjalności jest SYGNAŁEM do odejścia , zmiany profesji. Jak przysłowie głosi - nieproszony gość, gorszy od Tatara. Pasjonaci niech walczą. Podziwiam wolę, wspieram słowem.

bob 2016-06-08 11:07:34

Mają prawo. Popieram.

samorządowiec 2016-06-08 11:02:14

Czy państwo ma moralne prawo płacić głodowe pensje, za które nie sposób utrzymać rodziny? Pensje uwłaczające ludzkiej godności?