Specjalny zespół związkowy zajmie się prawami pracowniczymi

Posłowie SLD w ciągu dwóch tygodni powołają parlamentarny zespół związkowy. Zajmie się on polityką społeczną i prawami pracowniczymi; ma recenzować inicjatywy rządu w tych obszarach. Ryszard Zbrzyzny (SLD) powiedział, że do zespołu zaproszeni są wszyscy posłowie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Specjalny zespół związkowy zajmie się prawami pracowniczymi

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

25 wrz 2013 12:07


Inicjatorami powołania zespołu są m.in. posłowie SLD Ryszard Zbrzyzny i Artur Ostrowski. Zbrzyzny poinformował o tej inicjatywie z mównicy sejmowej na początku środowych obrad. "Dzisiaj - korzystając z okazji - z mównicy sejmowej stosowne zaproszenie przekazałem do wszystkich posłów parlamentu, którym bliskie są sprawy polityki społecznej i prawa pracowniczego" - podkreślił Zbrzyzny. Jak mówił, rządząca koalicja wprowadza w tych obszarach największe ograniczenia.

"Taki zespół, który byłby ponad podziałami klubowymi, byłby najlepszym recenzentem zdarzeń, które mogą się pojawić lub już się pojawiły w Sejmie autorstwa przede wszystkim PO i PSL" - powiedział Zbrzyzny.

"Nie wykluczam, że m.in. w planie działań tego zespołu byłaby kwestia być może (powołania) takiego mediatora, pośrednika, jeśli oczywiście będzie zgoda stron. Dzisiaj te dwie strony - strona związkowa i rządowa - są w totalnym klinczu, brakuje czegoś trzeciego, co by pomogło wszystkim wyjść z twarzą z tego klinczu" - ocenił poseł SLD.

W ostatni piątek - ponownie bez udziału związkowców - zebrała się Komisja Trójstronna. Dialog w Komisji Trójstronnej został zerwany w czerwcu, kiedy to związki zawodowe opuściły jej obrady w proteście przeciwko uchwaleniu przez Sejm tzw. elastycznego czasu pracy, czyli wydłużeniu okresów rozliczeniowych czasu pracy z czterech do dwunastu miesięcy.

Solidarność, OPZZ i FZZ uznały wówczas, że dialog społeczny między rządem, pracodawcami a związkami jest pozorowany, bo postulaty związkowe nie są brane pod uwagę. Związki postawiły warunek powrotu do dialogu w Komisji Trójstronnej: odwołanie ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza z funkcji przewodniczącego komisji i szefa resortu, i przeprowadziły w połowie września ponad 100-tys. manifestację w Warszawie przeciwko polityce rządu.
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA