Skazani na śmieciówki i szarą strefę

Rząd powinien jednoznacznie zachęcać pracodawców do zatrudniania na umowę o pracę i dawać im odpowiednie narzędzia prawne. Te obecne skazują pracowników na śmieciówki i szarą strefę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Skazani na śmieciówki i szarą strefę

PODZIEL SIĘ


Autor: GK

3 cze 2013 8:59


- Zgodnie ze starą maksymą, lepiej leczyć przyczynę choroby, a nie jej objawy. Tak właśnie należy postąpić w przypadku ochrony zatrudnienia, zwłaszcza obecnie - w okresie stagnacji gospodarczej i rosnącego bezrobocia - twierdzi Marek Kowalski, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Według niego, jedną z ważnych przyczyn rosnącej lawinowo liczby umów cywilnoprawnych jest chory system zamówień publicznych - rynku wartego rocznie 144 mld zł.

- Jeśli zamawiający usługi w tym sektorze wycenia stawkę godzinową znacząco poniżej płacy minimalnej, czyli 13 zł, to w jaki sposób wykonawca może zatrudniać na umowę o pracę? - pyta ekspert.

Co więcej - jak dodaje - dyktat najniższej ceny, rządzący zamówieniami publicznymi oraz wytyczne kontrolne, które obligują zamawiającego do wyboru najniższej ceny regularnie wzmacniają presję na obniżanie stawki godzinowej, która potrafi dochodzić nawet do 5 zł.

- Rosnąca skala umów śmieciowych nie jest zatem w takich przypadkach decyzją pracodawcy. To rząd oraz system prawny jednoznacznie wytyczają sposób zatrudnienia i bynajmniej nie wspierają umów o pracę. Ozusowanie umów cywilnoprawnych w obowiązującym systemie zamówień publicznych po raz kolejny pogorszy sytuację pracowników - podkreśla Marek Kowalski.

Wykonawcy, którzy muszą zrealizować umowy poniżej minimalnych stawek zatrudnienia, czyli większość kontraktów usługowych w zamówieniach publicznych, nie będą mieli środków, by pokryć dodatkowy wzrost kosztów o 36 proc.

- Zostaną postawieni w sytuacji bez wyboru: wejście w szarą strefę. Stracą na tym miliony Polaków i budżet państwa - prognozuje ekspert.

Przedsiębiorcy proponują więc nowelizację ustawy Prawo zamówień publicznych: zamiast ozusowania umów zleceń - odejście od dyktatu najniższej ceny w zamówieniach publicznych. Dodatkowo: kalkulacja budżetów publicznych w oparciu o rzeczywistą stawkę płacy minimalnej oraz obowiązkowa rewaloryzacja kontraktów w toku o nowe regulacje prawne (art. 144 PZP).

- Rząd powinien jednoznacznie zachęcać pracodawców do zatrudniania na umowę o pracę i dawać im odpowiednie narzędzia prawne. Te obecne dziś spychają pracowników do śmieciówek i w szarą strefę - twierdzi Marek Kowalski, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA