Samozatrudniony trzykrotnie bogatszy od etatowca, ale co z jego emeryturą?

Według ostatniego raportu Narodowego Banku Polskiego "Zasobność gospodarstw domowych w Polsce" samozatrudniony jest bogatszy od pracownika etatowego średnio o pół miliona złotych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Samozatrudniony trzykrotnie bogatszy od etatowca, ale co z jego emeryturą?

PODZIEL SIĘ


Autor: Dziennik Gazeta Prawna/JP

8 sty 2016 16:17


Według badania NBP z 2015 r. polski pracownik zgromadził średnio 238,6 tys. zł majątku netto, a osoba prowadząca działalność gospodarczą - 783,6 tys. zł

Majątek netto w zależności od statusu osoby referencyjnej na rynku pracy w tys. zł. Źródło: BZGD, NBP. Majątek netto w zależności od statusu osoby referencyjnej na rynku pracy w tys. zł. Źródło: BZGD, NBP.
To dość ciekawy wynik, biorąc pod uwagę powszechną niechęć do umów cywilnoprawnych, czyli tzw. "śmieciówek".

– Z umów cywilnoprawnych na co dzień korzysta kilkaset tysięcy Polaków, uczciwie zarabiających w ten sposób na chleb. Ta forma współpracy (bo przy umowach cywilnoprawnych nie ma mowy o zatrudnieniu) jest na rękę wielu ludziom nie tylko wykonującym proste prace, ale też artystom, tłumaczom, dziennikarzom, konsultantom biznesowym, trenerom itp. – ogólnie biorąc tym, którzy „zarabiają głową" i nie muszą swojej pracy wykonywać pod stałym kierownictwem i w wyznaczonym miejscu oraz czasie – zaznacza Artur Ragan, ekspert firmy Work Express.

Składki a emerytury, czas na zmiany?

60 proc. przeciętnego wynagrodzenia jest podstawą wymiaru składek samozatrudnionych po pierwszych dwóch latach prowadzenia działalności. W III kw. 2015 r. wpłacali oni do ZUS miesięcznie 696,47 zł lub 754,67 (z dobrowolną składką chorobową). Faktyczny zysk z działalności nie ma przy tym znaczenia – tyle samo do ZUS zapłaci prezes dużej firmy i zmuszona do samozatrudnienia sprzątaczka.

Dla porównania za pracownika zarabiającego średnie wynagrodzenie w tym okresie, należało odprowadzić do ZUS ponad 1,2 tys. zł. To prawie o połowę więcej od zwykłego samozatrudnionego i aż osiem razy więcej od tego, który dopiero rozpoczyna samodzielną działalność i płaci niższe składki (podstawa - 30 proc. średniego wynagrodzenia).

Jarosław Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, w wywiadzie dla Gazety Prawnej wskazywał, że emerytury kapitałowe się nie sprawdziły i warto zastanowić się nad powrotem do systemu zdefiniowanego świadczenia (starego systemu, w którym wysokość emerytury zależała od wysokości zarobków z wybranych lat kariery zawodowej, okresu podlegania ubezpieczeniom oraz od poziomu przeciętnego wynagrodzenia w Polsce).

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA