Samozatrudnienie szansą na większe zyski

Samozatrudnienie może być pomysłem, ale na pewno nie na bezrobocie. Trudno sobie wyobrazić, że wszyscy bezrobotni zakładają działalność gospodarczą i problem braku pracy znika.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Samozatrudnienie szansą na większe zyski

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

26 lip 2013 8:01


Trudna sytuacja na rynku pracy zmusza wielu Polaków do szukania alternatywnych wobec umów o pracę sposobów na unikniecie bezrobocia. Jednym z nich jest samozatrudnienie. Do zakładania działalności gospodarczej zachęcają często sami pracodawcy, którzy dzięki temu ograniczają wydatki na składki ZUS i omijają przepisy prawa pracy.

Plusy i minusy

Przykładowo pracownik, który zarabia 4200 zł brutto (około 3000 zł na rękę), kosztuje pracodawcę blisko 5000 zł. Jeśli założy działalność gospodarczą i przejdzie na samozatrudnienie, to przy utrzymaniu porównywalnych zarobków netto, jego pracodawca zaoszczędzi około 500 zł. Ale samozatrudnienie nie opłaca się każdemu.

Zdaniem Jolanty Kotzian z HRK to wyjście dla osób przedsiębiorczych, samodzielnych, które mają wizję, pomysł na biznes i wolą pracować u siebie.

- Samozatrudnienie jest przede wszystkim dobrym rozwiązaniem dla osób, których praca ma charakter projektowy, np. grafików, informatyków, architektów, konsultantów, prawników, tłumaczy, web masterów. A także dla różnych fachowców - twierdzi Joanna Kotzian.

Często są to osoby, które pracują u innych przedsiębiorców na zasadzie podwykonawstwa. Niektóre branże widzą ich chętniej niż pracowników etatowych.

Biorąc pod uwagę typ osobowości, samozatrudnienie to forma pracy dla osób dobrze zorganizowanych, z samodyscypliną, nastawionych na pozyskanie i utrzymanie klienta.

Działanie na własny rachunek jest dla samozatrudnionego szansą na zwielokrotnienie zysków, ponieważ może on zarabiać znacznie więcej niż na etacie. Ma też w porównaniu z pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę ogromną niezależność. Może pracować, kiedy chce i w sposób, jaki sobie sam wybierze. Może także rozwijać swoją działalność i zatrudniać inne osoby.

- Zaletą jest brak szefa nad głową i różnego rodzaju regulacji np. korporacyjnych. Z tym że dla osób przyzwyczajonych do pracy w środowisku silne ustrukturyzowanym, może być to na początku problem - zaznacza Beata Bukowska, partner w firmie doradztwa personalnego Inwenta.

Ale z samozatrudnieniem wiążą się też trudności. Przede wszystkim trzeba pamiętać o ryzyku gospodarczym. Samozatrudniony ma szanse na znacznie większe zarobki niż osoba zatrudniona na etacie, ale może też czasami przez dłuższy czas nie mieć zleceń. Mimo ich braku musi opłacać składki na ZUS, co dodatkowo wpływa na jego dochody.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA