Sąd uznał, że szkoła miała prawo zwolnić katechetkę w ciąży

Krakowski sąd uznał nieprawomocnie, że szkoła miała prawo zwolnić katechetkę Sylwię Zawlocką po tym, jak biskup cofnął jej skierowanie do nauczania religii z powodu konkubinatu i ciąży.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Sąd uznał, że szkoła miała prawo zwolnić katechetkę w ciąży

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

21 paź 2015 20:51


O wyroku wydanym we wtorek, 20 października przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty poinformowała następnego dnia monitorująca sprawę Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Sylwia Zawlocka pracowała jako nauczycielka katechezy. Oficjalnym powodem rozwiązania z nią stosunku pracy - kiedy okazało się, że jest w ciąży - było cofnięcie przez biskupa diecezjalnego imiennego pisemnego skierowania do nauczania religii. Zdaniem szkoły obligowało to do rozwiązania z takim nauczycielem stosunku pracy w świetle przepisów Karty Nauczyciela.

Zwolniona nauczycielka wytoczyła powództwo o przywrócenie do pracy. Żądała także m.in. zasądzenia odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Sąd oddalił powództwo, uznając, że szkoła miała prawo rozwiązać z nią stosunek pracy - podała HFPC.

Nie było innego wyjścia?

Kodeks pracy zakazuje rozwiązywania stosunku pracy z kobietą w ciąży.

Według HFPC podstawowym zagadnieniem było to, czy cofnięcie skierowania do nauczania religii i związana z tym utrata uprawnień do dalszego nauczania tego przedmiotu oznacza, że dyrektorka szkoły nie miała innego wyjścia, jak tylko zwolnić z pracy nauczycielkę, niezależnie od przepisów kodeksu pracy dotyczących ochrony stosunku pracy kobiet w ciąży.

Zdaniem pełnomocników Zawlockiej szkoła nie mogła jej zwolnić i powinna była zapewnić jej pracę w charakterze innym niż nauczyciel katechezy.

- Wydany wyrok oznacza, że sąd uznał, że istnieje pewna szczególna grupa kobiet w ciąży, którym nie przysługuje ochrona przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem stosunku pracy w okresie ciąży. Są nimi nauczycielki katechezy. Trudno się z tym zgodzić, dlatego od wyroku będziemy wnosić apelację - powiedziała mec. Marzanna Sobaniec, która na prośbę HFPC reprezentowała powódką.

- Wyrok sądu oznacza, że katechetom, w tym katechetkom w ciąży, nie przysługuje ochrona z zakresu kodeksu pracy. Paradoksalnie wyrok sądu oznacza, że Karta Nauczyciela, której celem jest wzmożona ochrona nauczycieli mianowanych, w tym wypadku ogranicza ochronę, gdyż wyłącza ochronę kobiet w ciąży z Kodeksu pracy - oceniła dr Dorota Pudzianowska z HFPC.

Przepisy kościelne

Sprawa objęta jest programem antydyskryminacyjnym HFPC. Powódkę na prośbę HFPC adwokaci reprezentowali pro bono.

- Ta pani siała zgorszenie w środowisku. Katechetka nie może żyć w konkubinacie. A żyła. Straciła więc pracę z własnego wyboru i własnej winy - mówił ks. Krzysztof Wilk, dyrektor wydziału katechetycznego kurii metropolitarnej w Krakowie.

Artykuł 12. konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską mówi, że nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie (missio canonica) od biskupa diecezjalnego. Cofnięcie tego upoważnienia oznacza utratę prawa do nauczania religii.

W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom państwowym - stanowi konkordat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA