Rząd zapowiada twardą walkę z "umowami śmieciowymi"

• Wprowadzenie stawki godzinowej i ozusowanie umów o dzieło w ramach walki z "śmieciówkami".
• MRPiPS zapowiada likwidację tzw. syndromu pierwszej dniówki oraz niższej płacy minimalnej.
• Potrzeba zmian w ustawie dotyczącej tzw. profilowania bezrobotnych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rząd zapowiada twardą walkę z "umowami śmieciowymi"

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

13 sty 2016 15:43


Ograniczenie tzw. umów śmieciowych jest jednym z priorytetów resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Wiceszef MRPiPS Stanisław Szwed zdradza szczegóły dotyczące działań resortu.

Wiceszef MRPiPS wyraził nadzieję, że elementem ograniczającym nadużywanie "umów śmieciowych" będzie ozusowanie umów zleceń do wysokości minimalnej płacy - rozwiązanie, które obowiązuje od tego roku.

Jedną z propozycji MRPiPS, która ma do tego doprowadzić, jest wprowadzenie stawki godzinowej przy umowach zleceniach w wysokości 12 zł. "Chodzi o to, aby zachęcić pracodawców, żeby w zamian umów zleceń, zawierali umowy o pracę" - wyjaśnił. Przypomniał, że w tej chwili projekt wprowadzający to rozwiązanie jest w konsultacjach."Jest to materia dosyć trudna, bo dotykamy umów cywilno-prawnych, a umowy o pracę to materia kodeksowa" - przyznał Szwed.

"Jeśli te instrumenty by nie zadziałały, to będziemy szukać jeszcze innych rozwiązań. Podejmujemy twardą walkę z umowami śmieciowymi. Myślę, że te działania doprowadzą do tego, że umowa zlecenie, umowa o dzieło, podejmowanie działalności gospodarczej na własny rachunek nie będą obejściem prawa, tylko będą zawierane tam, gdzie jest to konieczne" - powiedział.

Niższa płaca minimalna do likwidacji

Szwed zadeklarował, że zlikwidowana zostanie niższa płaca minimalna (80 proc.) dla nowozatrudnionych, dla młodych ludzi w pierwszym roku zatrudnienia. "To jeszcze projekt minister Elżbiety Rafalskiej z poprzedniej kadencji, do tego dziś wracamy. Uważamy, że nie ma dziś potrzeby, żeby taka nierówność była, wszystkie osoby będą otrzymywały co najmniej 12 zł za godzinę albo płacę minimalną na poziomie 1850 zł" - zapowiedział Szwed.

Wiceminister zwrócił także uwagę na propozycję zmian w kodeksie pracy, która jest obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych, zmierzającą do likwidacji tzw. syndromu pierwszej dniówki. "Dzisiaj pracodawca potwierdza przystąpienie do pracy do końca pierwszego dnia pracy. Inspekcja pracy zwracała nam uwagę, ze możliwość skontrolowania takiej umowy była praktycznie wykluczona. Stąd chcemy zaproponować, żeby przed przystąpieniem do pracy umowa o pracę była dostarczona" - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA