RPO: prawo pracy powinno chronić chorych na depresję

Zdaniem rzeczniczki praw obywatelskich Ireny Lipowicz osoby chore na depresję powinny mieć prawo do specjalnych urlopów, świadczeń i najlepszej możliwej opieki zdrowotnej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

RPO: prawo pracy powinno chronić chorych na depresję

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 lut 2015 21:13


Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją w poniedziałek (23 lutego) w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyła się konferencja "O depresji wśród dobrych słów". Podczas spotkania Lipowicz przypomniała, że każdy ma prawo do choroby i nie należy jej się wstydzić. Jednocześnie wyraziła przekonanie, że chorzy mają prawo "powrócić do zdrowia w jak najlepszych, możliwych do zagwarantowania przez społeczeństwo warunkach".

RPO podkreśliła, że należy zmienić myślenie społeczne o tej grupie chorych. "Jeżeli tracimy ludzi z depresją, zamykając ich na długie lata albo rezygnując z ich potencjału, (...) to jesteśmy niemądrzy, tzn. że jako społeczeństwo rezygnujemy z fantastycznych ludzi" - przekonywała.

Jej zdaniem zmiana myślenia społecznego powinna przejawiać się również poprzez zmianę prawa. W opinii RPO konieczna jest "taka ewolucja prawa, w której osoba przewlekle chora ma prawo do specjalnego urlopu, do pewnych świadczeń, które pozwolą jej szybciej czy lepiej brać udział w życiu społecznym".

Rzeczniczka wskazała, że osoby chore na nowotwory powinny mieć prawo do przerwy w pracy na konieczne zabiegi lecznicze, natomiast chorzy na depresję "powinni mieć szczególną opiekę prawa pracy, w tych okresach, w których następuje nawrót choroby".

Psychiatra prof. Irena Namysłowska zwróciła uwagę, że słowo "depresja" jest nadużywane, co często prowadzi do nieporozumień. Jej zdaniem ważne jest, by rozumieć, że depresja, która jest chorobą psychiczną, "to inna jakość niż smutek, który nam towarzyszy w jakimś okresie życia".

Dr hab. Paweł Bronowski z Akademii Pedagogiki Specjalnej zwrócił uwagę, że dotychczas w Polsce nie przeprowadzono zorganizowanego, krajowego programu destygmatyzacyjnego związanego z zaburzeniami psychicznymi. Uczestnicy spotkania uznali również potrzebę uruchomienia telefonu zaufania "Uwaga, depresja", dzięki któremu osoby chore mogłyby m.in. dowiedzieć się, gdzie mogą uzyskać pomoc i jak z niej skorzystać.

Poeta Tomasz Jastrun, odnosząc się do własnych doświadczeń, stwierdził, że poważna depresja to jest "trochę kolonia karna, albo nawet obóz zagłady". Jego zdaniem zrozumienie depresji jest szczególnie trudne, ponieważ towarzyszące jej cierpienie i rozpacz są irracjonalne nawet dla chorego. "Cierpienie jest najgorsze wtedy, kiedy jest bez sensu" - dodał Jastrun.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.