RPO chce procedur antymobbingowych w służbach mundurowych

- Rzecznik Praw Obywatelskich chce wprowadzenia procedur antymobbingowych w policji i innych służbach mundurowych. To wniosek do ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza po kontroli RPO, dot. sprawy obyczajowej w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

RPO chce procedur antymobbingowych w służbach mundurowych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

30 lip 2013 16:33


ZAKTUALIZOWANA: W liście wysłanym pod koniec lipca do szefa MSW, podpisanym przez zastępcę RPO Stanisława Trociuka wskazano, że obowiązek przeciwdziałania mobbingowi w służbach mundurowych wprowadzono np. w zmienionej w 2010 r. ustawie o służbie więziennej. Nie ma takich zapisów w ustawie o policji, a funkcjonariuszy, jako powoływanych do służby, a nie zwykłych pracowników, nie obejmują zawarte w kodeksie pracy zapisy dotyczące przeciwdziałania mobbingowi - przypomina rzecznik.

Według rzecznika w sprawie opolskiej skutecznie nie zadziałał istniejący w policji system wczesnej interwencji, a sytuacja była następstwem ignorowania pojawiających się wcześniej sygnałów o nieprawidłowościach.

List RPO wpłynął do MSW, które odniesie się sprawy po zapoznaniu się z jego treścią - poinformował wydział komunikacji tego resortu.

Nowa Trybuna Opolska ujawniła w maju 18-minutowe nagranie rozmowy ówczesnego komendanta wojewódzkiego policji w Opolu Leszka Marca z naczelniczką wydziału komunikacji społecznej Katarzyną S. Nagranie przesłał do redakcji anonimowy informator. "W rozmowie pełnej zażyłości mieszają się wątki służbowe i obyczajowe" - relacjonowała gazeta.

Po publikacji komendant został odwołany ze stanowiska i na swój wniosek odszedł ze służby na emeryturę. Wobec naczelniczki wydziału wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne w sprawie naruszenia zasad etyki zawodowej, została ona zawieszona w służbie na trzy miesiące. Prokuratura w Legnicy prowadzi śledztwo w sprawie nielegalnego podsłuchu.

"Z relacji podwładnych, ale również części naczelników Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, rysuje się obraz naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej jako osoby autorytarnej, konfliktowej, aroganckiej, zawistnej, emocjonalnej oraz apodyktycznej. Z uwagi na nieograniczony dostęp do generała M. była swego rodzaju +super-naczelnikiem+, który w imieniu komendanta wojewódzkiego policji w Opolu wydawał polecenia służbowe innym naczelnikom, jak i komendantom powiatowym policji" - ocenia w liście RPO.

"Taki sposób postępowania p. Katarzyny S. nie był przez kadrę akceptowany. Jednak wszelkie podejmowane próby polemiki z poleceniami naczelnik kończyły się jednoznacznie negatywną reakcją ze strony komendanta Leszka M." - opisuje RPO zbadane przez jego pracowników panujące w jednostce stosunki międzyludzkie.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.