Rosja: Będzie można podsłuchiwać pracowników w firmie? Powstał system do podsłuchu komórek

• Rosyjska firma opracowała system umożliwiający pracodawcom podsłuchiwanie rozmów pracowników przez służbowe telefony komórkowe na terenie firm.
• Pomysłodawcy mówią o ochronie tajemnic handlowych, krytycy - w tym przedstawiciele władz - o naruszaniu prywatności.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rosja: Będzie można podsłuchiwać pracowników w firmie? Powstał system do podsłuchu komórek

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 maj 2016 12:53


Natalia Kaspierska z firmy InfoWatch powiedziała, że system jest interesujący dla firm z Azji i Bliskiego Wschodu, gdzie nie ma w prawie ograniczeń dotyczących ingerowania w ramach firm w życie prywatne - podało radio Echo Moskwy.

Rządowa "Rossijskaja Gazieta" podała, że pomysł skrytykował minister łączności Nikołaj Nikiforow. Odpowiadając podczas spotkania w Dumie (niższej izbie parlamentu) na pytanie jednego z deputowanych na ten temat minister zauważył, że do uzyskania dostępu do treści rozmów telefonicznych obywateli konieczna jest decyzja sądu.

Szczegóły systemu, który ma być rozwiązaniem zapobiegającym przeciekom informacji, opisał dziennik "Kommiersant". Według gazety opracowany został prototyp systemu. Jego działanie miałoby polegać na tym, że w firmach znalazłoby się specjalne urządzenie, zintegrowane z siecią operatora telefonii komórkowej w taki sposób, że stałoby się rodzajem stacji przekaźnikowej. Ta stacja przechwytywałaby rozmowy z telefonów komórkowych znajdujących się w jej zasięgu. Rozmowy byłyby zapisywane jako tekst poprzez system rozpoznawania mowy. Analizą tekstu na podstawie słów kluczowych zajmowałby się automat.

Czytaj też: Rząd podsłuchiwał dziennikarzy. Mamy listę inwigilowanych osób

Kaspierska powiedziała "Kommiersantowi", że klienci otrzymają rekomendację, by urządzenie stosować do selektywnej kontroli wyłącznie służbowych kart SIM. Połączenia telefoniczne z innych kart byłyby odrzucane i przekierowywane do właściwych stacji przekaźnikowych operatorów komórkowych.

Zdaniem Kaspierskiej właśnie fakt, że analizę prowadziłaby maszyna, a nie człowiek, sprawia iż system nie naruszałby chronionej przez konstytucję tajemnicy rozmów telefonicznych. Przeciwnego zdania jest Aleksiej Rajewski, szef firmy Zecurion również zajmującej się bezpieczeństwem danych.

"Kommiersant" przytacza opinie na temat działania tego rodzaju systemu, cytując m.in. źródła w służbach ochrony jednej z firm oraz sektorze telefonii komórkowej. Przedstawiciel jednej z sieci telefonii komórkowej powiedział dziennikowi, że InfoWatch przedstawiła prototyp systemu przed około pół rokiem. Pracownicy firmy opisywali, jak zidentyfikować pracę tego urządzenia w sieci. "Może ono działać w sieci każdego operatora telefonii komórkowej nawet bez jego wiedzy" - stwierdził przedstawiciel branży w rozmowie z "Kommiersantem".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.