Rodzice dzieci niepełnosprawnych domagają się uzawodowienia pracy jako opiekunów

- Kilkudziesięciu rodziców wraz ze swymi niepełnosprawnymi dziećmi demonstrowało we wtorek przed kancelarią premiera. Domagali się m.in. uzawodowienia ich pracy jako opiekunów i podwyższenia świadczeń. W kancelarii zostawili list otwarty do premiera.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rodzice dzieci niepełnosprawnych domagają się uzawodowienia pracy jako opiekunów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 cze 2013 15:50


Żądają w nim uznania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem za pracę zawodową, realnego wzrostu wysokości otrzymywanych świadczeń, by pozwalały one zaspokoić potrzeby rodziny i osoby niepełnosprawnej, podwyższenia kwoty renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego.

"W przypadku braku możliwości spełnienia naszych żądań, prosimy o eutanazję dla nas i naszych dzieci" - napisano w liście.

Petycję w KPRM przyjęli od manifestujących przedstawiciele ministerstwa pracy, co bardzo rozczarowało rodziców domagających się spotkania z premierem. "Miej odwagę spojrzeć nam w oczy" - krzyczeli przed kancelarią.

"Ci państwo absolutnie nie byli przygotowani do rozmowy, chcieli rozmawiać z nami o 1 proc., o dalszej możliwości przekazywania pieniędzy dla organizacji pożytku publicznego w ramach 1 proc. na tzw. subkonta" - mówiła po wyjściu z KPRM Iwona Hartwig ze Stowarzyszenia "Mam przyszłość", które było głównym organizatorem manifestacji.

Rodzice tymczasem, jak podkreślała Hartwig, nie o tym chcieli rozmawiać, ale o niewystarczających - ich zdaniem - środkach, jakie państwo przeznacza dziś na opiekę nad ich dziećmi.

Jak podkreślano, średni koszt utrzymania niepełnosprawnego dziecka w domu pomocy społecznej to ok. 4 tys. zł miesięcznie. Tymczasem rodzic, który sam opiekuje się niepełnosprawnym dzieckiem w domu otrzymuje jedynie 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego na dziecko i 820 zł zasiłku pielęgnacyjnego dla rodzica z tytułu całkowitej rezygnacji z pracy. Renta socjalna dla dorosłej osoby niepełnosprawnej wynosi dziś 611 zł.

W połowie marca premier Donald Tusk zapowiedział już podwyżkę części z tych świadczeń. W efekcie od 1 kwietnia o 200 zł wzrósł zasiłek pielęgnacyjny dla rodzica z tytułu całkowitej rezygnacji z pracy - do obecnych 820 zł, a od stycznia 2014 r. świadczenie to ma się zwiększać tak, aby w ciągu pięciu lat osiągnąć pułap płacy minimalnej.

Protestujący rodzice domagają się jednak, by uzawodowienie dokonało się w trakcie obecnej kadencji Sejmu, bo jak mówią, "pięć lat to zdecydowanie za długo".

Ponadto, jak podkreślano, zasiłek na dziecko nie był waloryzowany od 10 lat, a ostatnią podwyżkę zasiłku dla rodziców wprowadzono rozporządzeniem, a nie ustawą, co - zdaniem rodziców - oznacza, że w każdej chwili te dodatkowe pieniądze mogą zostać odebrane.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ja 2014-03-24 11:47:22

W przypadku waszego strajku to i matki zdrowych dzieci powinny sie ubiegać o uzawodowienie ich pracy

Grażyna z Dzierżoniowa 2014-01-27 19:00:14

Wiem jak to jest , jestem mamą 27 letniego syna ,który wymaga całodobowej opieki. Praca to 24 godz. Nie mogę go zostawić ,pojechać na urlop ,czy zachorować. Powinno się to wszystko zmienić a my powinniśmy godnie żyć , cierpimy bo nasze dzieci są w domu a nie w domu opieki .Karygodne!!!