Rafalska rozczarowana brakiem zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych

Wyraziłam nasze ubolewanie i zawód oraz rozczarowanie faktem, że Komisja Europejska nie uwzględniła sprzeciwu parlamentów 11 krajów UE wobec propozycji Rafalska z komisarz UERafalska z komisarz UE - poinformowała minister Elżbieta Rafalska po spotkaniu z unijną komisarz Marianne Thyssen.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rafalska rozczarowana brakiem zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/MN

8 wrz 2016 19:39


"Piłka jest teraz po stronie PE" - oceniła unijna komisarz ds. zatrudnienia, która w czwartek w Warszawie rozmawiała z polską minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Tematem rozmów była między innymi unijna dyrektywa ws. pracowników delegowanych.

Pod koniec lipca Komisja Europejska odrzuciła "żółtą kartkę", czyli sprzeciw parlamentów 11 krajów UE, w tym Polski, w sprawie propozycji zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych.

Chodzi o przedstawione w marcu propozycje KE, które mogą uderzyć m.in. w polskie firmy, działające na rynku unijnym. Polscy przedsiębiorcy uważają, że realizacja propozycji Brukseli znacznie podniosłaby ich koszty i, co za tym idzie, obniżyła konkurencyjność.

"Wyraziłam nasze ubolewania i zawód oraz rozczarowanie z faktu, że Komisja Europejska nie uwzględniła procedury żółtej kartki, nie uwzględniła opinii parlamentów narodowych, jedenastu parlamentów narodowych wyrażających swoje stanowisko ws. zaproponowanej zmiany, które reprezentowały ponad 100 milionów obywateli Unii Europejskiej" - powiedziała w czwartek po spotkaniu z unijną komisarz Rafalska.

Czytaj też: Rafalska: Zakaz handlu w niedzielę nie spowoduje utraty miejsc pracy

Jak podkreśliła, Polska nie popiera wprowadzenia nowego rozwiązania dot. zatrudnienia pracowników delegowanych trwającego ponad 24 miesiące [według propozycji UE, gdy okres delegowania pracownika przekroczy ten okres, powinien on być w pełni objęty przez prawo pracy kraju goszczącego].

"W naszej ocenie doprowadzi to do ograniczenia transgraniczności świadczonych usług; narusza i stanowi zagrożenia dla konkurencyjności naszych firm" - argumentowała szefowa resortu pracy.

Rafalska przypomniała, że procedura żółtej kartki nie jest procedurą nadużywaną i do tej pory była trzykrotnie zastosowana, w tym raz właśnie w odniesieniu do kwestii dyrektywy ws. pracowników delegowanych. "Nasze wątpliwości w żadnym zakresie i innych krajów członkowskich uczestników procedury żółtej kartki nie zostały uwzględnione" - oceniła.

Thyssen podkreśliła, że dalej jest otwarta na dialog z parlamentami państw członkowskich ws. przepisów o pracownikach delegowanych. "Ale w tej chwili piłka jest po stronie Parlamentu Europejskiego i Rady, ponieważ to oni stanowią tutaj prawa. To są też instytucje otwarte na dialog. Każdy może rozmawiać z każdym" - powiedziała.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA