Rada Dialogu Społecznego ma już dwa lata. Jak członkowie Rady oceniają jej pracę?

Mijają dwa lata od powstania Rady Dialogu Społecznego. 24 lipca 2015 r. Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego, którą 3 sierpnia tego samego roku podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Postanowiliśmy zapytać członków RDS (wiceministra pracy Stanisława Szweda, Henrykę Bochniarz z Konfederacji Lewiatan, Dorotę Gardias z FZZ, Jana Guza z OPZZ, Piotra Dudę z NSZZ "Solidarność", Jerzego Bartnika ze Związku Rzemiosła Polskiego, Zbigniewa Żurka z BCC i Arkadiusza Pączkę z Pracodawców RP), jak oceniają dotychczasową pracę RDS i dialog społeczny.

Autor: Justyna Koc 3 sie 2017 7:30

REKLAMA

– 26 czerwca 2013 OPZZ, Forum Związków Zawodowych i Solidarność zawiesiły udział w pracach Komisji Trójstronnej. We wspólnym liście do premiera Tuska szefowie central związkowych zarzucali, że ta instytucja stała się fasadowa, a głos strony związkowej jest w niej całkowicie lekceważony. Dialog społeczny, który jest wpisany w polską Konstytucję, nie istnieje, a rząd wdraża kluczowe rozwiązania dotyczące rynku pracy i polityki społecznej bez jakichkolwiek uzgodnień. Negocjacje ustaw w Komisji Trójstronnej często odbywają się w przyspieszonym trybie, a wiele ważnych ustaw w ogóle nie trafia do Komisji.

Niestety, dwa lata od uchwalenia ustawy o Radzie Dialogu Społecznego dialog społeczny wkracza w falę kryzysu i jest lekceważony. Władza nie zwraca uwagi na głos partnerów społecznych, przyjmuje ważne rozwiązania bez opinii ekspertów i bez debaty publicznej. Kluczowe ustawy dla funkcjonowania państwa są forsowane w trybie projektów poselskich, które nie trafiają do Rady Dialogu Społecznego. Dotyczy to nie tylko reform Krajowej Rady Sądownictwa czy Sądu Najwyższego, ale też ustaw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, mediów publicznych, służby cywilnej i wolności zgromadzeń. Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju, mająca istotne znaczenie dla przedsiębiorców i pracowników, trafiła do Rady Dialogu po interwencji partnerów społecznych. Pośpiesznie przeprowadzone konsultacje społeczne w sprawie regulacji prawnych dotyczących zasad zarządzania mieniem państwowym cichcem wprowadzono w życie, ignorując wciąż aktualny (a sprzeczny z zapisami nowych ustaw) „Pakt o przedsiębiorstwie państwowym w trakcie przekształcenia". Także rząd podejmuje ważne decyzje poza RDS. Dotyczyło to m.in. ustalenia wysokości płacy minimalnej, wskaźników wzrostu wynagrodzeń i emerytur.

Kilka dni temu niemal wszyscy partnerzy społeczni przyjęli stanowisko, w którym stwierdzają: "Jako członkowie Rady Dialogu Społecznego, reprezentatywne organizacje pracodawców i związków zawodowych, chcielibyśmy mieć możliwość wyrażenia poglądów w tak ważnych sprawach systemowych".

Dialog będzie oceniany przez społeczeństwo przez pryzmat jego efektywności. Ważny jest czas poświęcony na rozmowę o najważniejszych kwestiach, np. o reformie edukacji czy podatku dochodowym od osób fizycznych. Dlatego apelujemy o unikanie pozorowanego i fasadowego dialogu społecznego, ponieważ istnieje realna potrzeba zaangażowania, partnerstwa oraz rzeczywistej rozmowy wśród partnerów społecznych – ocenia Jan Guz, szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego. (Fot. mat. pras.)


Puls HR Puls HR

Rada Dialogu Społecznego ma już dwa lata. Jak członkowie Rady oceniają jej pracę?


REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.