Pustoszejące szkoły: Nawet 5 tysięcy nauczycieli może stracić pracę

Jeśli spełnią się złe prognozy z nowym rokiem szkolnym pracę straci ok. 5 tys. nauczycieli. Winny jest niż demograficzny. Ale czy tylko?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pustoszejące szkoły: Nawet 5 tysięcy nauczycieli może stracić pracę

PODZIEL SIĘ


Autor: Włodzimierz Kaleta

8 lip 2015 6:51


W ferworze finansowych dyskusji nad uposażeniami nauczyciele jakby nie dostrzegli, że nad szkołami gromadzą się chmury niosące większe kłopoty niż zbyt mała podwyżka.

Niż demograficzny spowodował, że od września w szkołach uczyć się będzie znacznie mniej dzieci niż dotąd. To zły znak dla nauczycieli. Znowu czekają ich zwolnienia.

– Karta nauczyciela (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 191 ze zm.) istotnie umożliwia dyrektorowi szkoły redukcję zatrudniania kadry w razie zmniejszenia liczby uczniów wskutek wystąpienia niżu demograficznego – przyznaje Joanna Basińska radca prawny Kancelarii Prawniczej Głowacki i Wspólnicy.

– Przepis art. 20 ust. 1 Karty nauczyciela przewiduje, że dyrektor szkoły może rozwiązać z nauczycielem stosunek pracy w razie całkowitej lub częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć. Drugim, obok zwolnienia, rozwiązaniem jest przeniesienie nauczyciela, ale tylko na jego wniosek, w stan nieczynny.

 Zwolnienia wpisane w zawód

Reforma edukacji oraz szukanie oszczędności przez samorządowców od dawna nie najlepiej służą nauczycielom. W ostatniej dekadzie ich liczba zmniejszyła się o 32 tys. (obecnie jest ok. 560 tys. nauczycieli). Kurczyła się też liczba uczniów. W tym czasie ubyło ich prawie milion.

Według danych MEN od 2008 r. do 2012 r. gminy zlikwidowały 856 podstawówek i 88 gimnazjów. W 2013 r. z mapy placówek oświatowych prowadzonych przez samorządowców zniknęło ponad 550, a w roku szkolnym 2014/2015 – 198.

– Spadek ten był mniejszy o ponad jedną trzecią w stosunku do roku poprzedniego. Jednocześnie od września 2014 r. przybyły 83 podstawówki i 31 gimnazjów. Jak wynika z informacji przekazanych przez kuratorów oświaty, z różnych powodów samorządy zamierzają od 1 września br. zlikwidować 126 szkół podstawowych (w tym 29 pustych), 31 gimnazjów (w tym 4 puste), a także pozbyć się lub wygasić 243 szkoły ponadgimnazjalne (w tym 93 puste) – wyjaśnia Joanna Sadlak z biura prasowego MEN.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

arek40 2016-01-12 17:03:53

wreszcie kapitalizm udezyl do szkol teraz nauczyciele zobacza jak to jest dobrze na bezrobociu.

dd 2015-07-15 12:11:01

co to jest 5 tys, to niecały 1% pracujących,powinno się zwolnic najmniej z 50 tys,reszcie dodać pracy i wtedy można rozmawiać o podwyżkach,zabrać przywileje typu 18 godz, wakacje ferie itp

puszatek 2015-07-09 10:33:21

Nie ma tylu nauczycieli w Polsce, do nauczycieli wliczają się również pracownicy kuratoriów, komisji egzaminacyjnych, metodyków, bibliotekarzy,itd. Tych przy tablicy to będzie pewnie ok. 350 tys. Proszę nie mącić ludziom w głowach, bo gdyby było tylu nauczycieli, to klasy miałyby kilkanaścioro uczniów.

REKLAMA