Przedsiębiorcze matki chcą, by prezydent zawetował ustawę ws. składek

Kobiety prowadzące działalność gospodarczą czują się pokrzywdzone nowymi przepisami dot. opłacania składek na ubezpieczenie chorobowe. Przedsiębiorcze matki domagają się, by prezydent zawetował ustawę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Przedsiębiorcze matki chcą, by prezydent zawetował ustawę ws. składek

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

28 cze 2015 17:17


Chodzi o ustawę o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, która czeka obecnie na podpis prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jej projekt został przygotowany w MPiPS.

Ustawa ma m.in. wprowadzić zmiany w sposobie obliczania podstawy wymiaru zasiłku w przypadku krótszego niż 12 miesięcy podlegania ubezpieczeniu chorobowemu osób prowadzących działalność gospodarczą oraz innych osób, dla których podstawę wymiaru składek stanowi kwota zadeklarowana. Chodzi o to – tłumaczyli autorzy projektu - by zlikwidować możliwość nadużyć polegających na deklarowaniu bardzo wysokich składek przez krótki okres, by następnie otrzymać wyższe świadczenia.

Jak tłumaczył wiceminister Marek Bucior podczas prac nad ustawą, obecnie osoba prowadząca działalność powinna opłacać składki na ubezpieczenia społeczne, wśród których są składki obowiązkowe i dobrowolne. Składką dobrowolną jest składka na ubezpieczenie chorobowe, która skutkuje później wypłatą stosownego zasiłku.

„Załóżmy, że jest osoba w ciąży, która już za moment urodzi dziecko, prowadzi ona działalność i nie ubezpiecza się, nie opłaca składki na ubezpieczenie chorobowe. Takie osoby podnoszą, że wejście w życie tej ustawy bardzo mocno je poszkoduje. Dlaczego twierdzą, że będą poszkodowane? Dlatego że niejednokrotnie planują, znając dzisiejsze regulacje prawne, opłacenie tylko jednej składki na ubezpieczenie chorobowe, w miesiącu, w którym urodzą. Nie planują opłacenia składki od zasadniczej podstawy, od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tylko w tym momencie, w którym będą rodziły planują opłacenie składki na ubezpieczenie chorobowe od maksymalnej podstawy, od 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli od około 10 tys. zł, co spowoduje wypłatę odpowiednio wysokiego zasiłku przez rok, ponieważ w tej chwili zasiłek macierzyński wypłacany jest przez rok. W moim przekonaniu i w przekonaniu rządu (…) nie jest to rozwiązanie modelowe” – mówił minister w Senacie.

Protest przedsiębiorczych kobiet

Jednak zapisy, które miały wyeliminować tego rodzaju nadużycia, wywołały protesty kobiet prowadzących działalność gospodarczą, które zawiązały grupę "Matki na Działalności Gospodarczej: NIE! - dla prawa wstecz".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.