Projekt noweli ws. asesorów sędziowskich trafił do podkomisji

Podkomisję ds. prezydenckiego projektu noweli ustawy o sądach, przywracającego urząd asesora sędziowskiego, powołała we wtorek sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Na czele komisji zostaje Stanisława Prządka (SLD). PiS cofnął wniosek o jej odwołanie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Projekt noweli ws. asesorów sędziowskich trafił do podkomisji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

22 lip 2014 18:42


Podkomisja będzie liczyła sześciu posłów. W jej skład wejdą Elżbieta Achinger i Czesław Gluza z PO, Marek Ast (PiS), Robert Biedroń (TR), Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska (SLD) i Andrzej Dera (SP). Tam trafi projekt, nad którym Sejm rozpoczął pracę w maju. Propozycję ustawy nowelizującej ustrój sądów powszechnych i przywracającej instytucję asesora opracowały Krajowa Rada Sądownictwa wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości. Uzgadniano ją także z Naczelnym Sądem Administracyjnym. Następnie propozycja trafiła do prezydenta, który skierował ją do Izby pod koniec marca.

Asesorów sędziowskich nie ma w polskich sądach od wiosny 2009 r. To efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2007 r., gdy TK uchylił przepisy o asesorach sędziowskich stwierdzając niezgodność z trójpodziałem władzy reguły, zgodnie z którą asesorów powołuje minister sprawiedliwości - reprezentant władzy wykonawczej. Uchwalono nowe przepisy likwidujące asesurę, zaś sędziami mieli zostawać absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP).

W projekcie - aby pozostać w zgodzie z wyrokiem TK - zaproponowano, że nowa asesura musi być jak najbardziej zbliżona do zawodu sędziowskiego we wszystkich aspektach, żeby nie było już zarzutu niekonstytucyjności.

Dlatego asesorów ma powoływać nie minister, lecz prezydent - na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Zasadnicza różnica między asesurą a stanem sędziowskim ma polegać więc na jej czasowym charakterze - w przeciwieństwie do sędziego, którym jest się już dożywotnio. Wszystkie przywileje sędziów, które są gwarancją niezawisłości i niezależności, mają również przysługiwać asesorom.

"Prawo i orzecznictwo europejskie dopuszcza sytuację, w której sędzia jest na czas określony, ale przez ten czas zachowuje niezawisłość, bo jest nieodwoływalny" - wyjaśniał we wtorek prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz, opisując projekt na posiedzeniu komisji. Jedyne, oprócz okresu pełnienia urzędu, ograniczenie wobec asesorów, to wyłączenie ich od orzekania w sprawach stosowania aresztów i decyzji w postępowaniu upadłościowym, które są uznawane za bardziej skomplikowaną materię.

Prezydencka propozycja zakłada, że asesor będzie powoływany na pięć lat i będzie mógł być odwołany wyłącznie w trybie postępowania dyscyplinarnego przez sąd dyscyplinarny, tak jak sędziowie - w ten sposób unika się zarzutu, że na orzeczenia asesora można wpływać z zewnątrz.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.