Problem z szarą strefą. Pracownicy wykonują zlecenia na czarno

Szara strefa jest bardziej powszechna niż się wydaje. Przedstawiciele której grupy zawodowej godzą się na pracę na czarno najczęściej?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Problem z szarą strefą. Pracownicy wykonują zlecenia na czarno

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

1 paź 2014 19:35


Firma Sedlak & Sedlak przeprowadziła badanie zasięgu szarej strefy. Podczas ankiety telefonicznej wśród osób, które oferują usługi dla ludności, pytano, czy badani skłonni by byli wykonać usługę bez rachunku. Co się okazało?

- Na 250 osób z którymi prowadziliśmy rozmowy, 63 proc. zgodziło się na wykonanie usługi bez paragonu, pozostałe 37 proc. odmówiło wykonywania pracy w szarej strefie – mówi Marta Kowalówka z firmy Sedlak & Sedlak.

Czytaj też: Szara strefa generuje coraz więcej strat

W których zawodach świadczenie usługi bez paragonu było najbardziej powszechne? Spośród przebadanych korepetytorów wszystkie osoby zgodziły się na nauczanie bez rachunku. Odsetek osób które zgodziły się na pracę w szarej strefie przekraczający 90 proc. dotyczył fizjoterapeutów i niań.

Jeśli chodzi o malarzy, krawców, czy osoby zajmujące się transportem (np. przeprowadzkami) odsetek osób, które zgodziły się na usługę bez paragonu wahał się w okolicach 80 proc. 

Najbardziej rygorystycznie do kwestii udokumentowania zlecenia i wystawiania za nie faktur podchodzili fotografowie. Wszystkie osoby z tej grupy, z którymi rozmawialiśmy, odmówiły wykonania usługi w szarej strefie. Była to jedyna grupa, w której każdy decydował się na pełną legalizację zlecenia.

Czytaj też: Ewa Misiak: Działania rządu nie zlikwidują szarej strefy opiekunek

Tłumaczy się to po części tym, że fotograf wykonuje zlecenie, poświęca mu czas, a zapłata następuje dopiero po wykonaniu usługi i akceptacji jej przez zleceniodawcę (po dostarczeniu zdjęć odpowiedniej jakości). Jak wyjaśniali badani przez nas fotografowie, formalna umowa jest dla nich gwarancją zapłaty – a przynajmniej możliwości dochodzenia swoich praw w przypadku, gdyby zleceniodawca uchylał się od płacenia. Trzeba jednak zauważyć, że i fotografowie byli niekiedy skłonni do naginania prawa.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA