Prawo pracy, PIP: Mikro i małe firmy łamią prawa pracownika najczęściej. Jak się bronić?

• Prawa pracownicze w mikro i małych zakładach pracy łamane są najczęściej.
• Zwykle nie działają tam związki zawodowe, a sami pracownicy znacznie rzadziej upominają się o swoje prawa, w obawie o utratę pracy - wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prawo pracy, PIP: Mikro i małe firmy łamią prawa pracownika najczęściej. Jak się bronić?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

20 wrz 2016 16:37


Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć przedstawił we wtorek Radzie Ochrony Pracy informacje ws. "wsparcia pracodawców dążących do poprawy bezpieczeństwa pracy za pomocą programów prewencyjnych PIP".

Szef PIP zwrócił uwagę, że w mikro i małych przedsiębiorstwach często też nie dba się o bezpieczeństwo i higienę pracy. "Nieprawidłowości spowodowane są nie tyle brakiem środków finansowych, ale brakiem nadzoru, wiedzy i nieznajomością zagadnień, bądź lekceważeniem występujących w zakładzie zagrożeń" - wyjaśniał.

Giedrojć przypomniał, że pracodawcy mogą skorzystać z wielu programów PiP, które pomagają poprawić bezpieczeństwo w zakładach pracy. Chodzi o programy prewencyjne, takie jak "Budowa Stop Wypadkom" czy "Zdobądź dyplom PiP".

"Chodzi o to, aby dotrzeć do jak największej grupy osób, które oczekują takiego wsparcia. Jednym z podstawowych zadań skuteczności prewencji jest zapobieganie zagrożeniom w środowisku pracy, poprzez przekazywanie wiedzy oraz wypracowanie właściwych postaw u pracodawców, pracobiorców i pracowników" - mówił Giedrojć.

Zachęcał przedsiębiorców, aby korzystali z programów PiP. "Prawidłowy dobór tematyki programów i adresatów działa prewencyjnie. Wyraźnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa pracy wśród ich uczestników" - stwierdził.

Czytaj też: Pracodawcom opłaca się łamać prawo pracy?

Dzięki programom i poradom PIP - podkreślił Giedrojć - pracodawcy mogli np. uporządkować dokumenty. "Przeprowadzono dostosowanie dokumentacji pracowniczych, jej uporządkowania, uzupełnienia, w zakresie między innymi badań lekarskich, szkoleń, świadczeń kwalifikacji, urlopów" - wyjaśniał.

Jak zaznaczył szef PiP, programy inspekcji pracy pozwoliły na zaktualizowanie oceny ryzyka zawodowego wśród niektórych pracodawców. "Przeprowadzono dodatkowe szkolenia dla pracowników. Zwiększono nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy. Analizowano prawidłowe rozmieszczenie stanowisk pracy. Poprawiano oświetlenie stanowisk pracy i wiele innych rzeczy" - podkreślił.

"Nawet najmniejszy pracodawca powinien mieć świadomość tego, że kontrola inspektora pracy jest możliwa w każdej chwili. A świadome łamanie obowiązującego prawa nie pozostanie bezkarne. Z drugiej strony ten sam pracodawca powinien wiedzieć, że w inspekcji pracy znajdzie wsparcie i pomoc. Będzie mógł skorzystać z bezpłatnych porad" - mówił Giedrojć.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.