Pracodawcy i związkowcy jednoczą się. Są przeciwni zmianom w prawie przetargowym

0 0
Pracodawcy i związkowcy jednoczą się. Są przeciwni zmianom w prawie przetargowym
- Rząd uległ lobbingowi samorządów, bo im te przepisy oszczędzają biurokratycznych problemów, związanych z koniecznością przeprowadzenia procedury przetargowej - mówi Łukasz Bernatowicz z BCC. (Fot. Pixabay)

• Spór ws. małej noweli dotyczy dodanych na ostatniej prostej przepisów, które pozwalają samorządom zlecać spółkom-córkom zadania z wolnej ręki, czyli tzw. zasady inhouse.
• Boimy się, że zmiany wprowadzone w ostatniej chwili do małej noweli PZP to "koń trojański" i posłużą one kolejnym podmiotom do omijania wymogu przetargów - mówi dr Łukasz Bernatowicz z BCC.

Tzw. małą nowelą prawa zamówień publicznych we wtorek (15 marca) zajmie się Rada Ministrów. Implementuje ona do polskiego prawa dyrektywy unijne, które muszą zostać wdrożone do 18 kwietnia tego roku - w przeciwnym razie Polsce grożą kary i blokada środków unijnych.

Według Łukasza Bernatowicza, członka Rady Dialogu Społecznego z BCC choć jest konsensus, że małą nowelę trzeba uchwalić jak najszybciej, to spór dotyczy dodanych na ostatniej prostej przepisów, które pozwalają samorządom zlecać spółkom-córkom zadania z wolnej ręki, czyli tzw. zasady inhouse. W praktyce chodzi przede wszystkim o to, by gminy mogły powierzać swoim spółkom komunalnym wywóz nieczystości.

Zmiany w prawie przetargowym

- Rząd uległ lobbingowi samorządów, bo im te przepisy oszczędzają biurokratycznych problemów, związanych z koniecznością przeprowadzenia procedury przetargowej. Natomiast z punktu widzenia obywateli oraz przedsiębiorców to rozwiązanie ze wszech miar niekorzystne. Po pierwsze, tam gdzie nie ma przetargu, powstaje pole do nadużyć. Po drugie ogranicza to wolną konkurencję i uderza w polskich przedsiębiorców. Co najgorsze jednak, boimy się, że to swoisty "koń trojański", bo można sobie wyobrazić, że w niedalekiej przyszłości nie tylko samorządy, ale także inne podmioty zechcą wykorzystać możliwości dane ustawą - ocenił Bernatowicz.

Wskazał, że projekt ustawy zezwala, by podmiot zamawiający mógł powierzyć określone zadania swojej spółce córce, gdy jej działalność w 90 proc. koncentruje się na powierzanych zadaniach.

- W skrajnej sytuacji można sobie wyobrazić, że GDDKiA powołuje spółkę córkę, która w 90 proc. zajmuje się budową autostrad i zleca jej wszystkie zadania. W związku z tym wolna konkurencja na rynku infrastrukturalnym znika. Podobnie może być np. w zbrojeniówce - już dziś Polski Holding Zbrojeniowy ma mnóstwo firm zależnych, które zajmują się w 100 proc. wyposażaniem polskiej armii. Więc po co mamy się trudzić procedurą przetargową, czy nawet dyrektywą obronną, skoro ustawa będzie zezwalać na zlecenie tego w trybie z wolnej ręki w ramach procedury inhouse. To wytrych i furtka, która ułatwia patologie - mówił ekspert.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.