Praca, oferty: jaka praca dla znających angielski i inne języki?

W czasach gospodarczej współpracy międzynarodowej znajomość języków obcych przy podejmowaniu zatrudnienia staje się koniecznością. Bez umiejętności językowych nie ma co marzyć o satysfakcjonującej pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca, oferty: jaka praca dla znających angielski i inne języki?

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Palewicz

24 lut 2015 5:00


Pod względem znajomości języków obcych jesteśmy w tyle za wieloma krajami Europy Zachodniej. Według danych opracowanych na podstawie obszernego raportu Komisji Europejskiej „Europeans and Thier Languages” Lipiec 2012 w Polsce językiem angielskim jako obcym posługiwało się wtedy trochę ponad 18 proc. społeczeństwa. Na drugim miejscu z około 12 proc. populacji znalazły się języki niemiecki i rosyjski.

Tymczasem np. w Danii znajomość angielskiego i niemieckiego kształtuje się odpowiednio na poziomie ponad 50 i prawie 30 proc. Wyniki badań często jednak zależą od badanej grupy reprezentatywnej.

Widać to na przykładzie ogólnopolskiego badania wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal Wynagrodzenia.pl w 2013 r., gdzie badaniu podlegali głównie ludzie do 35. roku życia, z wykształceniem wyższym, mieszkający w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców i pracujący zwykle na specjalistycznych stanowiskach.

Tutaj aż 48 proc. respondentów zadeklarowało dobrą lub bardzo dobrą znajomość języka angielskiego. Bez względu na to, ile tak naprawdę osób posługuje się językami obcymi w Polsce, procent ten z pewnością rośnie z roku na rok ze względu na trendy obecne na rynku pracy.

– Znajomość angielskiego nie jest dziś niczym wyjątkowym – mówi Iwo Paliszewski, marketing manager w firmie Grafton Recruitment. – Coraz częściej poszukiwane są osoby ze znajomością bardziej egzotycznych języków. Na przykład teraz szukamy księgowych ze znajomością hebrajskiego.

Zasada jest taka, że im lepsze wykształcenie, tym znajomość języków obcych wygląda lepiej. – U ludzi gorzej wykształconych, gorzej też wypada znajomość języków – uważa Robert Żurek, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.

Znajomość języków obcych staje się także koniecznością na stanowiskach fizycznych, bo często dokumentacja techniczna w całości napisana jest w obcym języku, więc bez jego znajomości nie sposób pracować.

Bez względu więc na poziom kwalifikacji powoli zaczynamy dochodzić do punktu, w którym bez języka obcego coraz trudniej będzie podjąć pracę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Uprzedzony 2015-02-24 10:12:35

@Znajomość angielskiego nie jest dziś niczym wyjątkowym

Zależy jaka znajomość. Znajomość na poziomie zrozumienia prostego polecenia, czy wyjaśnienia prostego problemu systemowego na infolinii w języku ponglisz - może tak. Na poziomie rozumienia tekstu pisanego, np. w anglojęzycznej prasie fachowej już niekoniecznie.

No, ale i znajomość czterech nie pomoże, jeśli ktoś nie ma poszukiwanych przez pracodawcę kompetencji (przecież szkolenie to taki ogromny koszt, a potem pracownik może i tak odejść!).

Znajomość języków obcych jest na naszym rynku pracy takim mocno przereklamownym mitem. Dla wielu osób już posługujących się jakimś jednym czy drugim językiem obcym, to naprawdę nie jest wielka trudność nauczyć się kolejnego w stopniu komunikatywnym (bez jaj, rok kursu maks). Tylko nikt nie będzie poświęcał czasu, kiedy nie zobaczy pewnych pieniędzy i nagle nie będzie siadał do hebrajskiego czy japońskiego, bo myśli, że powiększy sobie wówczas szanse na rynku pracy (np. będąc bezrobotnym, który musi znaleźć coś natychmiast, bo przecież socjal żaden nie przysługuje - socjale to zachodnioeuropejskie fanaberie, czy też będąc styranym ziomem pilnującym swojego miejsca pracy i martwiącym się o spłatę kredytu).

Ja ja 2015-02-24 08:37:49

Ze znajomościa języków, 4. pracy też nie ma. A ksiegowy ze znajomością hebrajskiego w ogłoszeniu to wymóg, aby cudzoziemiec z Izraela mógł dostać w Polsce pracę.
Wymogiem w Polsce powinna być znajomość p o l s k i e g o.Także dla starających sie o pracę cudzoziemców, w tym rozmaitych prezesów i menedżerów nie znających naszego języka i nie rozumiejących realiów.
Tyle w temacie.

REKLAMA