Portugalczycy grożą strajkiem. Chcą 35-godzinnego tygodnia pracy

Wielka portugalska centrala związkowa UGT zagroziła strajkiem administracji centralnej, jeśli rząd socjalistów nie przywróci do 29 bm. 35-godzinnego tygodnia pracy w sektorze.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Portugalczycy grożą strajkiem. Chcą 35-godzinnego tygodnia pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 sty 2016 9:28


Centrolewicowa Partia Socjalistyczna zdołała przejąć rządy w kraju od centroprawicy, nie mającej większości parlamentarnej. Stało się tak dzięki poparciu socjalistów przez Blok Lewicy, stojący na lewo od PS i radykalnej Partii Komunistycznej. Ich przedstawiciele nie weszli jednak w skład gabinetu socjalisty Antonio Costy.

Jeśli rząd nie odpowie pozytywnie na postulaty związkowców, którzy domagają się także przywrócenia tradycyjnego w Portugalii "dodatku z okazji Bożego Narodzenia", UGT ma przeprowadzić 29 stycznia strajk generalny pracowników administracji publicznej. Centrala ta ma zapewnione poparcie Wspólnego Frontu Związków Zawodowych Administracji Publicznej.

Gabinet Partii Socjalistycznej powstał 26 listopada ub. roku. Został zaprzysiężony po dymisji centroprawicowego rządu partii socjaldemokratycznej, który powstał po wyborach parlamentarnych z 4 października i utrzymał się zaledwie 29 dni.

Portugalska radykalna lewica zapewniła socjalistom poparcie, ponieważ zobowiązali się oni odejść od polityki cięć wydatków socjalnych i innych wyrzeczeń, jakich wymagała spłata 78 miliardów euro pomocy udzielonej w 2011 r. krajowi przez UE, MFW i Europejski Bank Centralny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA