Polscy przewoźnicy protestowali przed ambasadami Niemiec i Francji

Dostosowanie płacy minimalnej polskich przewoźników do przepisów niemieckich czy francuskich doprowadzi w opinii polskich przewoźników do ich upadku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polscy przewoźnicy protestowali przed ambasadami Niemiec i Francji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 mar 2015 20:00


Ustawa o płacy minimalnej obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia; stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju wynosi co najmniej 8,5 euro za godzinę. Zdaniem władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. Oznacza to, że w praktyce każda firma transportowa, której samochód przejeżdżałby tranzytem przez terytorium Niemiec, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

Podobne przepisy w połowie lutego br. zostały przyjęte w Francji. Nowe przepisy przewidują, że zagraniczni kierowcy pracujący we Francji będą musieli otrzymywać francuskie średnie wynagrodzenie netto, czyli 2595 euro.

Protest przed ambasadami zorganizował Komitet Protestacyjny Przewoźników. Uczestnicy manifestacji byli ubrani w żółte kamizelki z napisem: "Protest" trzymali transparenty z napisami: "Chronimy miejsca pracy w naszych firmach".

"Potrzeba w tej sytuacji stanowczego protestu co najmniej na szczeblu ministra spraw zagranicznych lub premiera. Potrzeba skierowania przez Polskę sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Polska nie musi czekać na decyzję Komisji Europejskiej. Komisja Europejska za nas tego problemu nie załatwi, KE może pod koniec roku skierować wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości, a w tym czasie nas na rynku niemieckim nie będzie. Dlatego można powiedzieć, że wystawiamy naszym władzom ocenę niedostateczną za działalność w tej sprawie" - powiedział przewodniczący związku pracodawców "Transport i Logistyka Polska" Maciej Wroński.

Przewoźnicy złożyli w ambasadzie Niemiec i Francji petycje skierowane do kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Francji Franois Hollande'a. W petycji zaapelowali do władz obu państw o weryfikację przepisów w zakresie dotyczącym płacy minimalnej w odniesieniu do kierowców zagranicznych wykonujących w obu krajach przewozy transgraniczne, tranzytowe oraz kabotażowe.

Zdaniem przewoźników objęcie przepisami o płacy minimalnej kierowców zatrudnionych przez polskich przedsiębiorców na terytorium RP "narusza nasze poczucie suwerenności". Ich zdaniem Unia Europejska powstała jako wspólnota interesów gospodarczych, w której każde z państw "poświęciło część swoich własnych korzyści dla budowy dobra wspólnego".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.