Polscy przewoźnicy ostrzegają KE przed sporem z Rosją

• Przedstawiciele KE twierdzą, że za kwestie tranzytu międzynarodowego odpowiadają państwa członkowskie, a nie komisja.
• Polscy przewoźnicy obawiają się, że ewentualne negocjacje między Rosją a KE mogłyby być dla nich niekorzystne.
• Brak porozumienia to strata 200 tys. przejazdów rocznie. Według Buczka wartość każdego z nich to około 2 tys euro.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polscy przewoźnicy ostrzegają KE przed sporem z Rosją

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jk

11 lut 2016 8:21


Przedstawiciele polskich międzynarodowych przewoźników drogowych ostrzegali w środę (10 lutego) Komisję Europejską przed ewentualnymi próbami zawarcia przez Rosję porozumienia z UE dotyczącego tranzytu międzynarodowego.

- Rosjanie nie ukrywali, że jeśli nie uda im się z nami osiągnąć porozumienia, to będą próbowali wynegocjować porozumienie o tranzycie z Komisją Europejską - powiedział prezes Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (SMPD) Jan Buczek.

Dotychczasowe negocjacje w sprawie zezwoleń transportowych na wjazd do Rosji między Warszawą, a Moskwą nie przyniosły przełomu. Ubiegłoroczne zezwolenia transportowe są nieważne, a kierowcy polscy i rosyjscy mają do 15 lutego wrócić do swoich krajów.

KE nie włączy się w spór

Buczek wraz z delegacją Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych spotkał się w środę (10 lutego) w Brukseli z szefem dyrekcji generalnej ds. transportu i mobilności KE Henrikiem Hololeiem.

Jak relacjonował, usłyszał od niego, że za kwestie tranzytu międzynarodowego odpowiadają państwa członkowskie, a nie KE. Sprawa ta nie jest regulowana umową UE-Rosja, tylko porozumieniami pomiędzy państwami unijnymi, a Moskwą.

Polscy przewoźnicy obawiają się, że w razie fiaska rozmów na linii Warszawa-Moskwa ewentualne negocjacje między Rosją a KE mogłyby być dla nich niekorzystne.

W ubiegłym tygodniu o konflikcie z Rosjanami rozmawiał w Brukseli minister transportu Andrzej Adamczyk. Komisarz UE ds. transportu Violeta Buck powiedziała mu jednak, że KE nie ma zamiaru włączać się w spór dotyczący zezwoleń transportowych.

Ogromne straty dla polskich przewoźników

Według Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych brak zezwoleń na transport do Rosji to straty dla ponad 2,5 tys. firm mających flotę kilkunastu tysięcy samochodów. SMPD szacuje, że brak porozumienia to strata 200 tys. przejazdów rocznie. Według Buczka wartość każdego z nich to około 2 tys euro.

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej między Polską a Rosją z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy oboma krajami. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA