Podliczyli niewolnictwo w Polsce, Europie i na świecie

• 46 milionów osób na świecie jest dotkniętych niewolniczą pracą.
• Polska znalazła się na wysokim, trzydziestym ósmym miejscu rankingu badającego współczesny wyzysk w pracy. W Europie wyprzedza nas tylko Ukraina.
• Pierwsze miejsce zajęły Indie, gdzie wykorzystuje się ponad osiemnaście milionów obywateli, a ostatnie Luksemburg.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Podliczyli niewolnictwo w Polsce, Europie i na świecie

PODZIEL SIĘ


Autor: GP

31 maj 2016 11:56


Walk Free Foundation, australijska organizacja zajmująca się zwalczaniem różnych form współczesnego niewolnictwa opublikowała zestawienie, które uzmysławia jak wielki procent pracujących na świecie musi radzić sobie z niewolniczym charakterem ich zatrudnienia. Liczba 46 milionów robi wrażenie. Znaczna część tego problemu ogniskuje się w Azji, gdzie żyje 60 proc. dzisiejszych niewolników. W Europie niechlubny tytuł przypadł Ukrainie, a zaraz za nią jest... Polska. Autorzy zestawienia zaznaczają, że władze państw muszą bardziej zadbać o sytuację pracujących.

Do pracy w niewolniczych warunkach zaliczono zwłaszcza wyzysk w sektorze rolniczym, rybołówstwie, pracy przetwórczej i usługi seksualne. Raport oparto o ponad 42 tysiące rozmów z pracownikami.

- Rządy powinny przyjrzeć się bliżej procesom rekrutacji. Naciskać na walkę z nielegalnymi praktykami i firmami doprowadzającymi do zatrudniania na tak złych warunkach. Pewną rolę muszą tu odgrywać kontrole i kary - podkreślono w australijskim raporcie „The 2016 Global Slavery Index”. Co cieszy to fakt, że większość krajów azjatyckich wprowadziła kary za nadużycia wobec pracowników. Wyjątkiem jest Korea Północna.

Polska znalazła się na trzydziestym ósmym miejscu wśród 167 krajów, które zbadano pod kątem współczesnego niewolnictwa. Według badania blisko 181 100 polskich obywateli jest wykorzystywanych w pracy. Jest to nie tylko niewspółmierne do płacy nadużywanie ich czasu i zaangażowania, ale także grożenie konsekwencjami w sytuacji gdyby opuścili pracodawcę. Dochodzi do tego mobbing i znęcanie się nad pracującym. W sytuacji Polski 0,476 proc. populacji kraju ma mieć styczność z takimi praktykami. Polska znalazła się między Kenią (miejsce 37), a Argentyną (pozycja 39 rankingu).

Czytaj: Wschód to kierunek, z którego Polska powinna czerpać pracowników

Państwami, które zdominowały zestawienie są kraje, gdzie jest duża populacja i praca złożona z prostych czynności. Pierwszą piątkę otwierają: Indie, Chiny, Pakistan, Bangladesz i Uzbekistan. W każdym z tych państw liczba osób narażonych na wyzysk w pracy przekracza milion, a w Indiach to aż 18 milionów (czyli prawie półtora procent mieszkańców).

Ranking zamykają Norwegia, Irlandia, Nowa Zelandia, Barbados i Luksemburg. W każdym z tych krajów niewolnictwo XXI wieku dotyka mniej niż tysiąca osób

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

zyzyzy 2016-06-17 20:35:15

To zmieńcie niewolnicze zapisy w Kodeksie Pracy. Dla nie praca do maksymalnie 12h to niewolnictwo. Wg obecnego prawa pracodawca może nakazać nadgodziny albo odwołać z urlopu i nie można odmówić. Przerwa w pracy tylko 15 minut na więcej niż 6h, czyli też na 10 czy 12h.

Czytelnik 2016-06-13 11:54:42

Co to jest 46 milionów w porównaniu 7 miliardami ludzi na ziem?

Grazka 2016-06-10 10:03:04

Od czasu transformacji mamy niewolnictwo. Zwłaszcza,gdy do Polski wkroczył zachodni biznes.resztę wszyscy znamy!!Ale obecna opozycja chce by dalej tak było i im się żyło lepiej!!