Podatek od handlu detalicznego: Będzie nowy projekt. Obecny może doprowadzić do zwolnienia nawet 23 tys. osób

• Pierwotny projekt ustawy o podatku od handlu mógł spowodować upadek małych przedsiębiorstw i zwolnienie ok. 23 tys. osób.
• Nowy projekt ma zostać przedstawiony do końca lutego.
• Prawdopodobnie zostanie wprowadzona jedna stawka podatku, a kwota wolna zostanie zwiększona.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Podatek od handlu detalicznego: Będzie nowy projekt. Obecny może doprowadzić do zwolnienia nawet 23 tys. osób

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

12 lut 2016 10:55


Dzięki temu podatek mógłby ominąć małe i średnie sklepy. Jednocześnie mają się zmienić przepisy dotyczące franczyzy.

Po konsultacjach na temat podatku od sprzedaży detalicznej projekt ustawy ma zostać uzupełniony o nowe ustalenia i przedstawiony do końca miesiąca. Na zmianach zależało przedstawicielom polskiego handlu, którzy przekonywali, że ustawa może zniszczyć handel i spowodować upadek tysięcy sklepów.

– Podatek od sieci detalicznych spowoduje miażdżący, negatywny wpływ na wszystkie polskie małe i średnie sklepy, gdyż będzie liczony od sumy obrotów wszystkich sklepów w sieci, wyliczony wedle najwyższej stawki, tak jak dla hipermarketów. Zsumowane zostanie tysiące sklepów, w ten sposób powstanie kilka hipermarketów i od nich będzie odprowadzany najwyższy podatek. Tak będą opodatkowane wszystkie sklepiki, które są pod wspólnym szyldem w sieciach franczyzowych – mówi Wojciech Kruszewski, prezes polskiej sieci handlowej Lewiatan.

Czytaj też: Podatek handlowy doprowadzi do zwolnień? Jest szansa, że uwagi franczyzobiorców będą wzięte pod uwagę

Sumowanie obrotów wszystkich sklepów franczyzowych, a następnie obliczanie i pobieranie podatku od właścicieli sklepów przez franczyzodawców mogłoby spowodować upadek sieci. Nawet mały sklep o niskich obrotach, który wchodzi w skład grupy, zapłaciłby taki sam podatek jak hipermarket.

Jak wskazuje prezes Lewiatana, średnie obroty sklepu wchodzącego w skład sieci są na poziomie 220 tys. zł miesięcznie. Gdyby ustawa weszła w życie w niezmienionym kształcie oznaczałoby to, że każdy ze sklepów zapłaciłby podatek 1,3 proc., czyli najwyższą stawkę, podobnie jak wielkie sklepy o obrotach liczonych w miliardach złotych miesięcznie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA