PO, Kukiz'15, PSL, Nowoczesna: Obniżenie wieku emerytalnego doprowadzi do zapaści finansów publicznych

PiS i rząd popierają obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn. Opozycja przekonuje, że takie działanie jest populistyczne i doprowadzi do zapaści finansów publicznych. Nowoczesna chce odrzucenia prezydenckiego projektu w pierwszym czytaniu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

PO, Kukiz'15, PSL, Nowoczesna: Obniżenie wieku emerytalnego doprowadzi do zapaści finansów publicznych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

9 gru 2015 18:26


W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy, który ma obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat i mężczyzn do 65 lat. Była to jedna z obietnic wyborczych Andrzeja Dudy w trakcie wyborów prezydenckich. W 2012 roku koalicja rządząca PO-PSL podniosła wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 67 lat.

Podczas debaty prezydencka minister Anna Surówka-Pasek mówiła, że wydłużanie wieku emerytalnego jest bezzasadne. Jak przekonywała, nie trzeba wydłużać wieku emerytalnego, by zatrzymać pracowników dłużej na rynku pracy. Przypomniała, że osiągnięcie wieku emerytalnego nie zobowiązuje do przejścia na emeryturę, a jedynie umożliwia taką decyzję. Minister, odpowiadając posłom, dowodziła, że starszym pracownikom nie grozi "wypychanie" z rynku pracy, gdyż nie pozwala na to prawo, czyli Kodeks pracy.

Argumentowała też, że podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat "było tylko próbą maskowania problemów związanych z Funduszem Ubezpieczeń Społecznych i wypłatą emerytur".

Ponadto, według niej, brakuje ofert pracy dla osób w wieku przedemerytalnym, a takie osoby są zwalniane - rośnie ich odsetek wśród bezrobotnych, przez co nie rosną też wpływy od tej grupy do FUS.

Surówka-Pasek dodawała, że podwyższenie wieku emerytalnego nie było skonsultowane społecznie. Przypominała, że co prawda wydłuża się przeciętna długość życia, ale nie jest to życie w dobrym zdrowiu. W ślad za wydłużeniem okresu aktywności zawodowej nie poszły bowiem żadne zmiany poprawiające system opieki zdrowotnej, zwłaszcza nad pracownikami powyżej 60. roku życia. Tymczasem, według niej, zmiany powinny być systemowe.

W trakcie debaty prezydencki projekt poparł rząd. Wiceminister pracy Marcin Zieleniecki powiedział, że argumentacja prezydenta Dudy za obniżeniem wieku emerytalnego jest przekonująca, a decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej należy pozostawić samemu ubezpieczonemu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

lolek 2015-12-10 16:10:52

znów oszukali,kto dłużej żyje kobieta czy męszczyzna,czy robotnik budowlany czy układający kostkę brukową jest w stanie pracować w wieku 65lat,a wymiar sprawiedliwości i służby mundurowe wypracowali emerytury ?przykre jest to że związki mające dbać o pracowników oszukują

REKLAMA