PIP ma sporo zastrzeżeń do projektu zmian w umowach terminowych

PIP ma szereg uwag do rządowego projektu zmian Kodeksu pracy. Wskazuje m.in., że "przypadki, w których dopuszczalne byłoby zawieranie umów na czas określony bez stosowania ograniczeń powinny być jednoznacznie określone w Kodeksie pracy, a nie pozostawione decyzji pracodawcy".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PIP ma sporo zastrzeżeń do projektu zmian w umowach terminowych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 lis 2014 18:49


Rządowa propozycja przewiduje m.in., by maksymalny czas trwania umów terminowych wynosił 33 miesiące.

Inspekcja Pracy pozytywnie oceniła przewidziane w projekcie dookreślenie celu zawierania umowy o pracę na okres próbny oraz uregulowanie dopuszczalności ponownego zawarcia tego rodzaju umowy między tymi samymi stronami stosunku pracy.

Jak dodano w opinii, projektowane zmiany usuną dotychczasowe wątpliwości, jakie pojawiały się "w związku z zatrudnianiem pracowników na podstawie kolejnej umowy na okres próbny".

Czytaj też: Krótszy okres wypowiedzenia bez konieczności podawania przyczyn zwolnienia. Tego chcą pracodawcy

"Oczekiwaną i postulowaną przez PIP zmianą jest również uregulowanie zasad zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia" - napisano w opinii.

PIP zaznacza jednak, że poza dopuszczeniem możliwości jednostronnego zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy, projektowane przepisy powinny jednoznacznie określać sposób obliczania wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w tym okresie.

"Proponowany zapis, zgodnie z którym w " tym okresie pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jakie by otrzymał, gdyby w tym czasie pracował" może nadal rodzić wątpliwości odnośnie sposobu ustalania wysokości tego wynagrodzenia" - czytamy.

Inspekcja ma jednak zastrzeżenia do propozycji dotyczącej zawierania umów o pracę na czas określony.

Czytaj też: PIP: Najwięcej nieprawidłowości dotyczy ewidencji czasu pracy

"Przede wszystkim należy wskazać, że obecna regulacja (...) dopuszcza zawarcie dwóch umów o pracę na czas określony między tymi samymi stronami stosunku pracy. Kolejna umowa o pracę (trzecia) traktowana jest jak umowa na czas nieokreślony. Zaproponowana zmiana zwiększa więc dopuszczalną liczbę umów na czas określony w stosunku do obecnego stanu prawnego" - czytamy w dokumencie.

"Szczególnie negatywnie należy jednak ocenić projektowany przepis (...) w zakresie, w jakim wyłącza ograniczenie stosowania umów na czas określony w przypadku, gdy pracodawca wskaże obiektywne przyczyny leżące po jego stronie, które uzasadniają zatrudnienie na czas określony w związku z okresowymi potrzebami pracodawcy. Tak ogólnie sformułowana przesłanka wyłączenia (...) stoi w wyraźnej sprzeczności z celem projektu, jakim jest ograniczenie zatrudniania pracowników na podstawie umów na czas określony" - czytamy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA