PG: Kara za ujawnienie zastrzeżonych danych dla członków rady pracowników jest konstytucyjna

Według Prokuratury Generalnej przepis o karach grożących członkowi rady pracowników za ujawnienie danych zastrzeżonych przez pracodawcę powinien być uznany za konstytucyjny. Regulację zaskarżyła w Trybunale Konstytucyjnym w styczniu RPO.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PG: Kara za ujawnienie zastrzeżonych danych dla członków rady pracowników jest konstytucyjna

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 sie 2015 8:17


W sprawie chodzi o jeden z przepisów ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Zgodnie z nim członkowi rady pracowników lub ekspertowi doradzającemu takiej radzie może grozić kara ograniczenia wolności lub grzywny za ujawnienie danych, co do których pracodawca zastrzegł poufność. Członek rady nie może ujawniać poufnych danych w okresie, w którym pełni swe funkcje i przez trzy lata po zakończeniu członkostwa w radzie.

W ustawie nie wskazano co kryje się pod pojęciem danych

Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz wskazała w swym wniosku, że w ustawie nie wskazano jednak "konkretnie, jakiego typu informacje należy rozumieć pod pojęciem danych".

Wprawdzie - jak zaznaczyła RPO - w innym z zapisów ustawy podkreślono, że rada pracowników jest zobowiązana do nieujawniania "informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa". Według Rzecznik informacje te nie muszą jednak oznaczać danych, o których mowa w zaskarżonym przepisie.

"Mając na względzie postulat racjonalności w stanowieniu prawa, założyć wypada, że jeżeli ustawodawca używa w jednym akcie prawnym różnych zwrotów, to znaczy, że czyni tak celowo z uwagi na potrzebę ich rozróżnienia" - wskazała RPO.

W związku z tym - zdaniem RPO - członkowie rad "nie mogą na podstawie wskazanego przepisu określić zarysu zabronionego czynu".

Członkowie rady nie mogą ujawnić tajemnicy firmy

Tej argumentacji nie podzielił prokurator generalny. W ocenie PG wśród prawników panuje bowiem zgodny pogląd, iż w zaskarżonym przepisie chodzi o ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa, co do której pracodawca zastrzegł poufność.

"Znamiona powyższego czynu zabronionego nie pozwalają na daleko idącą swobodę jego interpretacji i nie uniemożliwiają jednolitej wykładni i jednolitego stosowania tego przepisu" - ocenił prokurator generalny w stanowisku opublikowanym na stronie prokuratury.

"We wniosku skierowanym do TK Rzecznik nie wykazał, by zaskarżony przepis był przedmiotem rozbieżnych interpretacji w orzecznictwie sądowym i nie był jednolicie stosowany" - zaznaczył PG.

Dlatego - zdaniem PG - "pomimo pewnej niezręczności w zakresie poprawnej budowy zaskarżonej normy, nie można wywodzić, że istniejący stan prawny powoduje, iż jej adresaci nie mogą w żadnym zakresie odkodować, jakie zachowanie jest faktycznie zabronione przez ustawę pod groźba kary".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA