PFRON wydaje miliardy na dofinansowania. A co i ile zyskuje pracodawca?

Ponad 18 tys. firm w 2012 r. otrzymało z PFRON-u dofinansowanie do wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego. Czy zatrudnianie takiej osoby to zysk dla firmy z punktu widzenia czysto finansowego?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PFRON wydaje miliardy na dofinansowania. A co i ile zyskuje pracodawca?

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

5 kwi 2013 9:00


Pracodawcy starają się unikać odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.

- Przy zatrudnianiu osoby niepełnosprawnej bierzemy pod uwagę przede wszystkim, jakie ma kompetencje - odpowiada Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji w Auchan Polska. W 23 sklepach tej sieci w Polsce pracuje 350 niepełnosprawnych. W samej Warszawie - około 50.

Dorota Patejko wskazuje jednocześnie inne zalety ich zatrudniania. - Pojawienie się osób niepełnosprawnych w firmie zmienia podejście tych pełnosprawnych. Otwiera je na nowe doświadczenia, na różnorodność, na nowe sposoby komunikowania się. Z tego punktu widzenia uważamy, że zatrudnienie niepełnosprawnych jest bardzo korzystne dla przedsiębiorstwa i pracowników - wyjaśnia.

Nie da się jednak zapomnieć o aspekcie finansowym. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych informuje nas, że w 2012 r. wydał na dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych blisko 3 miliardy zł. Pod koniec tamtego roku uprawnionych do jego otrzymania było ponad 18 tys. firm, a rok wcześniej 17,45 tys.

Ile konkretnie pracodawca dostaje pieniędzy? To zależy. Zakłady pracy chronionej otrzymują 180 proc. najniższego wynagrodzenia dla osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, 100 proc. tej kwoty za zatrudnienie tych, którzy mają umiarkowany stopień niepełnosprawności i 40 proc. w przypadku lekkiego stopnia niepełnosprawności.

Pracodawcy z otwartego rynku dostają trochę mniej, bo 70 proc. kwoty przysługującej zakładom pracy chronionej albo 90 proc., jeśli zatrudniają osoby niepełnosprawne, u których orzeczono na przykład chorobę psychiczną albo upośledzenie umysłowe.

Jako najniższe wynagrodzenie traktowane jest to z grudnia 2012 r., kiedy wynosiło 1,5 tys. zł brutto.

Zdarza się, że pracodawcy wolą PFRON-owi płacić kary, niż zatrudniać niepełnosprawnych. A jest tak, bo zgodnie z ustawami o niepełnosprawnych oraz rehabilitacji zawodowej i społecznej w firmach czy urzędach, w których pracuje co najmniej 25 osób, 6 proc. muszą stanowić niepełnosprawni. Inaczej pracodawcy płacą comiesięczne składki na PFRON. W 2012 r. zapłacili w sumie 4 mld zł.

Justyna Karpacz z Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo, uważa jednak, że świadomość społeczna pracodawców się zmienia w dobrym kierunku, a polityka wsparcia niepełnosprawnych jest coraz skuteczniejsza.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.