Państwowa Inspekcja Pracy ma nowy bat na pracodawców - to Facebook

Państwowa Inspekcja Pracy śledzi z uwagą tzw. czarne listy pracodawców, tworzone spontanicznie przez internautów. Informacje tam zawarte mogą być podstawą do kontroli przedsiębiorców, którzy łamią prawo.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowy bat na pracodawców - to Facebook

PODZIEL SIĘ


Autor: PolskieRadio.pl (Błażej Prośniewski)

13 lut 2015 8:58


Zaleganie z wypłatą przez kilka miesięcy, zatrudnianie bez zezwolenia cudzoziemców, nieprzestrzeganie przepisów BHP - to tylko przykłady skarg na pracodawców, które pojawiają się na portalach społecznościowych.

PIP bardzo dokładnie sprawdza wpisy

- Mimo, że są anonimowe, nie są ignorowane, mówi Danuta Rutkowska. Gdy się pojawiły, od razu stały się przedmiotem naszego zainteresowania. – Bardzo starannie je sprawdzamy – podkreśla.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców nie ma nic przeciwko takim działaniom. Jak zaznacza, takie wpisy mogą odkrywać bardzo istotną rolę – tak jak w przypadku forów, dotyczących branży budowlanej.

Pracodawcy przestrzegają: trzeba uważać na wiarygodność wpisów

Jednocześnie dodaje, że wiarygodność przynajmniej części wpisów jest niewielka. – To mogą być wpisy z zemsty lub złośliwości z powodu nie spełnienia wygórowanych żądań pracowników – mówi.

Jak dodaje, w przypadku jeśli okaże się, że pracodawca działa zgodnie z prawem, to przedsiębiorca może wystąpić na drogę prawną w stosunku do autora takiego wpisu.

Kara za łamanie praw pracowniczych to maksymalnie 2 tys. zł, a dla recydywistów - 5 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

klapsm 2015-02-19 19:37:18

Az nie chce sie czytac takich pierdol. Mialem kiedys okazje prosic PIP o pomoc he,he. Panie inspektor napila sie kawy i pokazala pracodawcy list napisany i podpisany przezemnie. Ciag dalszy mozecie sobie wyobrazic. Dodam tylko ze moim pracodawca bylo Pogotowie Raunkowe w Szczecinie.

REKLAMA