OPZZ: Oskładkowanie umów-zleceń to podstawa do dalszych rozmów z rządem

- Coś się zaczęło dziać w systemie, ale to jeszcze jest za mało - mówi Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska o przyjętym we wtorek przez rząd projekcie oskładkowania tzw. zbiegów umów-zleceń do wysokości płacy minimalnej oraz oskładkowania wynagrodzeń członków rad nadzorczych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

OPZZ: Oskładkowanie umów-zleceń to podstawa do dalszych rozmów z rządem

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 mar 2014 19:52


- Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych od wielu lat apelowało do rządu, żeby były oskładkowane wszystkie dochody. Dopiero teraz zrobiono pierwszy krok w tej sprawie, choć oskładkowanie tylko do wysokości płacy minimalnej nas nie zadowala. Ale jest to już kamyczek w ogródku i podstawa do dalszych rozmów z rządem na ten temat. W tej chwili chodziło o to, żeby pracodawcy wyrazili zgodę przynajmniej na takie rozwiązanie - informuje Taranowska .

Czytaj też: Prawo do zasiłku i wyższe świadczenia dla zatrudnienionych na umowę zlecenie

Jak tłumaczy OPZZ zależy, by każdy pracujący uzbierał na swoją emeryturę. Zmiana zasad naliczania w 1999 r. spowodowała, że liczy się każda złotówka odłożona na emeryturę. Więc nawet oskładkowanie tych umów do wysokości płacy minimalnej to jakiś krok naprzód.

- Coś się zaczęło dziać w tym systemie. Ale podkreślam, że to jest jeszcze za mało. Potrzeba oskładkowania wszystkich dochodów. Wiemy, że bardzo trudno jest oskładkować umowy o dzieło, ponieważ dzieło może powstawać nawet przez kilka lat i mogą być trudności z wyliczeniem składki, ale trzeba próbować rozwiązać ten problem - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Cirilla 2014-03-05 11:54:38

Ludzie, niech ktos w końcu powie panom związkowcom, ze umowy zlecenia byly i sa oskładkowane. Wyjatek stanowia studenci i Ci którzy sobie umowa zlecenie dorabiaja, mając inny tytuł do ubezpieczeń. Czy naprawde chcecie tym osobom "zrobić" dobrze dowalając im skladki do obciązeń podatkowych ? Jesli chodzi natomiast o umowy o dzieło - ten typ umowy nie nadaje sie na ubezpieczenia z uwagi na brak mozliwosci okresleniz okresu trwania ochrony ubezpieczeniowej . Jak ktos w zyciu łyknał troche z teorii z ubezpieczeń, to wie ze to jeden z elementów jakiegokolwiek ubezpieczenia. Tu mozna bardzo łatwo ukrócic temat naduzyc sprawdzajac poprostu czy dany przedmot umowy nadaje sie w ogole na dzieło. To akurat bardzo łatwo sprawdzic - musi być rezultat a nie staranne działanie.