OPZZ: Handel w niedzielę to temat zastępczy. Problemem są wynagrodzenia

• Od kilku dni trwa dyskusja na temat nowego podatku od sklepów wielkopowierzchniowych oraz zakazu handlu w dni ustawowo wolne od pracy.
• Zdaniem związkowców z OPZZ, problemem nie jest praca sama w sobie, ale niskie wynagrodzenia pracowników i zbyt długi czas pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

OPZZ: Handel w niedzielę to temat zastępczy. Problemem są wynagrodzenia

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

29 sty 2016 10:20


W niedzielę pracują kolejarze, piekarze, tramwajarze, kierowcy autobusów, lekarze i pielęgniarki, elektrownie, huty w ruchu ciągłym, piloci, pracownicy wodociągów, ratownicy medyczni, policjanci, obsługa hoteli, strażacy, nauczyciele, dziennikarze, ochroniarze, pracownicy muzeów, kin, teatrów, kelnerki, kucharze, pracownicy stacji benzynowych.

- W sklepach wielkoprzemysłowych są nie tylko sklepy, ale setki zakładów usługowych, więc wyraźnie widać, że problem handlu w niedzielę jest tu tematem zastępczym. Problemem nie jest praca sama w sobie, ale niskie wynagrodzenia pracowników i zbyt długi czas pracy - czytamy w komunikacie OPZZ.

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych społeczeństw w Unii Europejskiej. Pracujemy o ponad 500 godzin rocznie dłużej niż Holendrzy czy Niemcy, a zarazem nasze wynagrodzenia należą do najniższych w UE.

Czytaj też: "Wolnej niedzieli nie odpuścimy"

Zdaniem związkowców OPZZ niedziela powinna być dniem wolnym co do zasady a przypadki wykonywania obowiązków służbowych dobrowolne, dodatkowo płatne i regulowane przez zbiorowe układy pracy.

Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z 2013 roku wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę spowodowałoby ubytek w budżecie na poziomie 1,5 miliarda złotych, a pracę mogłoby stracić nawet 70 tysięcy osób. Chociaż warto zauważyć, ze wartość sprzedaży nie zależy od godzin otwarcia sklepów tylko od zasobności społeczeństwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA