Odwrócenie reformy emerytalnej kosztowałoby ok. 15 mld zł rocznie

- Nawet gdyby udało się odwrócić reformę emerytalną, to kosztowałaby ona krajową kasę ok. 15 mld zł rocznie - twierdzi główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Odwrócenie reformy emerytalnej kosztowałoby ok. 15 mld zł rocznie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

6 maj 2015 9:56


Odwrócenie reformy emerytalnej to koszt 15 mld zł rocznie, podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł - ok. 10 mld zł - wyliczają ekonomiści koszty realizacji podpisanej we wtorek "Umowy programowej" między kandydatem PiS na prezydenta a Komisją Krajową NSZZ "S".

Zgodnie z umową kandydat PiS Andrzej Duda zobowiązał się m.in. do realizacji swojego programu, przedstawionego w czasie kampanii wyborczej. Chodzi m.in. o obniżenie wieku emerytalnego i powiązania uprawnień emerytalnych ze stażem pracy, wyeliminowanie umów śmieciowych, podwyższenie minimalnego wynagrodzenia do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, czy zapewnienie rodzinom wychowującym dzieci dodatkowego wsparcia.

Odwrócenia reformy emerytalnej jest niewykonalne

W ocenie ekonomistów nie dość, że kampanijne obietnice kosztowałyby budżet państwa krocie, to dodatkowo byłyby trudne do realizacji. "Aby prezydenckie inicjatywy miały szanse na przejście przez parlament, potrzebna jest większość w Sejmie. W przypadku np. odwrócenia reformy emerytalnej, którą przeprowadziła obecna ekipa, przy obecnym układzie sił w parlamencie, byłoby to niewykonalne" - uważa główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Jej zdaniem, gdyby nawet udało się odwrócić tę zmianę, to kosztowałaby ona krajową kasę ok. 15 mld zł rocznie. "Jeśli w 2015 r. mamy budżet niedomknięty na kwotę 46 mld zł, to oznaczałoby, że nasz deficyt sięgnąłby 61 mld zł" - mówiła ekonomistka.

"Jednorazowe podniesienie płacy minimalnej do 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, to uderzenie w najmniejsze przedsiębiorstwa i najsłabiej rozwinięte regiony w Polsce, bo tam najczęściej stosowane jest minimalne wynagrodzenie" - powiedziała. Według niej na temat podwyżki płacy minimalnej należy rozmawiać, ale podwyżka powinna być odpowiednio rozłożona w czasie, a nie dokonywana w sposób gwałtowny.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.