Od stycznia członkowie rad nadzorczych muszą odprowadzać składki do ZUS

Od stycznia dochody członków rad nadzorczych muszą być ozusowane - przewiduje nowela ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W przyszłym roku obowiązek odprowadzania składek do ZUS obejmie wszystkie umowy zlecenia do wysokości minimalnego wynagrodzenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Od stycznia członkowie rad nadzorczych muszą odprowadzać składki do ZUS

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 sty 2015 10:15


Główna zmiana jaką przewiduje nowela, która weszła w życie 1 stycznia 2015 r. przewiduje poszerzenie kręgu osób objętych obowiązkiem podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu.

Obowiązek ubezpieczenia będzie dotyczyć wszystkich członków rad nadzorczych, którzy pobierają wynagrodzenie z tego tytułu, bez względu na podleganie ubezpieczeniom z innego tytułu i fakt pobierania emerytury lub renty przez cały okres sprawowania funkcji.

Czytaj też: Rada nadzorcza powołuje zarząd, ale HR-owiec w niej niepotrzebny

Nowe regulacje zakładają objęcie obowiązkiem ubezpieczenia osób będących członkami rad nadzorczych, których podstawę wymiaru składki stanowić będzie przychód uzyskiwany z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej. Płatnikiem składek ma być podmiot, w którym działa rada nadzorcza.

Jak wskazywał minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz podczas prac nad nowelą, oskładkowanie członków rad nadzorczych może przynieść dodatkowe pieniądze do FUS, szacowane na ok. 350 mln zł.

Parlament zdecydował, że jeśli chodzi o oskładkowanie umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia, to obowiązek ten zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

Czytaj też: W Polsce rady nadzorcze bardziej radzą niż nadzorują

Nowela ma też uniemożliwić zawieranie podwójnych umów, w taki sposób, aby unikać ozusowania. Dotychczas unikanie płacenia składek było możliwe przy zawarciu dwóch umów - jednej na niską kwotę, od której odprowadzana była niska składka i drugiej, z wyższą kwotą, która nie była oskładkowana.

"Oprócz tego w tej ustawie są ważne rzeczy dotyczące ubezpieczania się zarówno w ZUS jak i w KRUS, jeśli uzyskuje się dochody do wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia. To była bardzo drażliwa i potrzebna społecznie zmiana" - mówił Kosiniak-Kamysz podczas prac nad dokumentem w Sejmie.

Według przewidywań resortu pracy skutkiem finansowym ustawy mają być dodatkowe wpływy do ZUS w wysokości 650 mln zł, z czego 350 mln zł to dochód z pieniędzy członków rad nadzorczych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

etn 2015-01-04 15:32:00

Muszą?? Oni mają w zębach przynieść to co przez lata nie zapłacili!Te składki to obecnie nic innego jak ukryty kolejny skok na kasę Polaka.Jeśli więc państwo okrada biednego,to niech weźmie też od bogacza. To państwo jest niesprawiedliwe,oszukańcze,ale i ono zauważa że miarka się przebiera.Biedni już nie mają.Muszą dać coś bogacze.