Ochroniarze znów na lodzie. Firmy "omijają" składkę ZUS

0 0
Ochroniarze znów na lodzie. Firmy "omijają" składkę ZUS
"Dwumiesięcznice" to najpopularniejszy sposób na ominięcie nowych przepisów. (Fot. pixabay)

• Firmy z branży ochroniarskiej znalazły sposób na ominięcie przepisów dotyczących ozusowania umów zleceń – wypłacają  pracownikom tzw. "dwumiesięcznicę".
• To nie jedyny problem sektora. Również umowy, które podpisują ochroniarze, pozostawiają wiele do życzenia.

Od 1 stycznia weszły w życie nowe przepisy dotyczące ozusowania umów zleceń. Składki są potrącane albo od jednej umowy, albo od kilku umów, których łączna wartość jest równa minimalnemu wynagrodzeniu lub od niego wyższa.

Zmiany w prawie pracy miały pomóc w walce z umowami śmieciowymi. Dotychczas przy pracy na kilku umowach zleceniach składki opłacane były przez pracodawcę wyłącznie od jednej z nich – przeważnie od tej na najniższą kwotę. Od pozostałych uiszczana była jedynie składka zdrowotna. Dzięki takiemu rozwiązaniu koszty pracy malały, a outsourcing kusił duże firmy swoją ceną.

Teraz oskładkowanie umów zleceń spowodowało wzrost kosztów pracy o ok. 25 proc. Firmy z sektora ochrony zaczęły więc szukać sposobów na ominięcie przepisów. Dotyczy to nie tylko małych agencji, ale również dużych spółek. – Na tym polega gra. Rząd zaostrza przepisy, a pracodawcy starają się sprytnie reagować na obostrzenia – mówi w rozmowie z nami osoba z branży.

Agencje wpadły na pomysł, by wypłacać pracownikom tzw. "dwumiesięcznice". – Przykładowo, wypłatę za styczeń i luty zatrudniony dostaje w lutym, a firma składkę ZUS odprowadza jedynie od płacy minimalnej, czyli 1850 zł brutto. Pozwoli to zaoszczędzić 350-400 zł na miesiąc, jeśli pracownik zarabia ok. 1500 zł. To sprawia, że outsourcing się opłaca, nawet jeśli firmy muszą zapłacić agencjom prowizje – objaśnia.

"Dwumiesięcznice" mają się dobrze

Sygnały o tego typu działaniach dotarły także do Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Ochrony (PSPO). Jak mówi w rozmowie z nami Mirosław Podgórski z PSPO, "dwumiesięcznice" to najpopularniejszy sposób na ominięcie nowych przepisów. Co ciekawe, pojawiają się firmy, które chcą wypłacać pensje po trzech miesiącach od rozpoczęcia wykonywania zlecenia.

– Ustawodawca poszedł na skróty i oskładkował tylko umowy zlecenia do poziomu minimalnego wynagrodzenia i mamy tego efekty. W 2012 r. „Solidarność” proponowała, by ozusować wszystkie umowy od pełnych dochodów. Takie rozwiązanie spowodowałoby, że manewry stosowane przez pracodawców nie miałyby sensu. By walczyć z umowami śmieciowymi, trzeba zlikwidować ich źródło – a więc fakt, że są tanie. Póki co pod tym względem umowy zlecenia wygrywają z etatami – ocenia Marek Lewandowski z „Solidarności”.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (1)

  • Wiadomo o tym procederze od 4 miesięcy, ja już w lutym dostałam wynagrodzenie za styczeń i luty a robi to jedna z największych firm ochroniarskich i co ? i nic. Prawodawca nie reaguje. Przecież to jest ewidentne omijanie celu i ducha wprowadzonych od nowego roku przepisów. Zamiast 12 składek pracodawca odprowadza tylko 6.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.