Ochroniarze piszą do Almy, żądając zaległych wynagrodzeń

• Pracownicy ochrony wysłali do zarządu Almy petycję o wypłatę zaległych należności.
• Ich pracodawcą nie jest jednak Alma, tylko wynajęta firma ochroniarska z grupy City Security.
• Choć w świetle prawa Alma nie jest stroną w sporze, to podobne sprawy w przeszłości odnosiły częściowy sukces.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ochroniarze piszą do Almy, żądając zaległych wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

6 paź 2016 11:05


– W imieniu pracowników ochrony zaangażowanych w obsługę sklepów należących do sieci Alma, występujemy z oficjalnym żądaniem wypłaty zaległego wynagrodzenia – czytamy w piśmie, które podpisało trzynastu ochroniarzy.

Według oficjalnego komunikatu City Security Alma winna jest pracownikom ochrony ponad 1 mln zł z tytułu świadczonej usługi. Zaległości dotyczą na razie 2 miesięcy i należą się grupie ponad 140 pracowników.

– Wierzymy, że dzięki naszemu działaniu, cała nasza grupa uzyska w końcu należne nam pieniądze. Alma przestała regulować swoje należności usługodawcom – powiedział jeden z pracowników.

Kto jest odpowiedzialny?

Sieć Alma twierdzi jednak, że nie do niej powinni się zwracać pracownicy, a do instytucji, z którą podpisywali umowę.

Czytaj też: Alma zamknęła sklepy. Zwolni 1,3 tys. pracowników

– Za wypłatę wynagrodzeń odpowiedzialny jest pracodawca albo podmiot zatrudniający. To on ma wypłacać pensje zatrudnionym, i to niezależnie od tego, czy usługobiorca płaci mu, czy nie. To, czy Alma płaci, należy rozstrzygać pomiędzy podmiotami prawnymi, czyli Almą i firmą ochroniarską – uważa Paweł Galec, z wydziału prawno-interwencyjny OPZZ.

– Teoretycznie możliwa, ale rzadko spotykana jest odpowiedzialność solidarna pracodawców. Polegałaby ona na tym, że pracownik może wybrać, do którego podmiotu chce się zwracać i ten podmiot jest zobowiązany mu zapłacić, a później dwa podmioty mogą między sobą rozstrzygać, ile sobie wzajemnie przekazać – dodaje.

Środki firmy ochroniarskiej

Beniamin Krasicki, prezes City Security, nie kryje jednak oburzenia.

– City Security zatrudniała pracowników dla Almy w jednej z podległych spółek. Pracownicy wiedzą o tym, że tej spółce Alma od 3 miesięcy nie płaci, sam z nimi o tym rozmawiałem. Mimo to, wygospodarowaliśmy środki własne na wypłatę ich pensji za 2 miesiące, za które Alma nam już nie zapłaciła. Części pracowników zapłaciliśmy już też za ostatni miesiąc. Cały czas pracujemy nad wygospodarowaniem kolejnych środków, a jednocześnie działamy, aby Alma uregulowała swoje zobowiązanie wobec spółki, czyli wobec zatrudnionych osób. Złożyliśmy już w tej sprawie pozew, a teraz składamy w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – zaznacza.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pracownik 2017-05-04 10:49:49

Były Almy teraz Praktiker mamy podobną sytuację firma pozostawiła zleceniobiorców bez wypłat i nie poczuwa się do odpowiedzialności bo podobno też im nie zapłacono za usługę.
Oczywiście zapewniano iż problemu z wynagrodzeniami nie będzie a teraz pozostawiono wielu ludzi bez środków do życia.
Cały czas informowano że wszystko jest w najlepszym porządku i co ??? taka uczciwość za wkład i poświęcenie mam nadzieję że osoby odpowiedzialne znajdą się w podobnej sytuacji i zobaczą jak to jest w naszym przypadku.

bylypracownik 2016-10-29 15:02:33

Pracownicy ochrony nie wysłali żadnego pisma do Almy o wypłaty,zatrudnieni byliśmy przez City Securitu ,a przez Alme!!! Do CS wysłaliśmy Sądowe Nakazy Zapłaty i nic się nie stało,firma CS nawet nie poczuła się coś odpowiedzieć i bez naszej wiedzy oraz zgody wysłała w/w list do Almy. W rezultacie pieniędzy jak nie mieliśmy,tak nie mamy...ale dzieki temu pomaga nam PIP,złożyliśmy pozew zbiorowy o zalegle wynagrodzenia i odszkodowanie oraz doniesienie do Prokuratury o posługiwaniu się naszymi danymi i podpisami:-) Chcieliśmy po dobroci i polubownie załatwić temat firma nas olała więc teraz zapłacą duuuuuuuuzo wiecej ;-)

Wolny 2016-10-10 16:43:28

Podpisał jeden pracownik a nie 13, Petycje wysłało City Security a nie pracownicy.

REKLAMA