Ochrona, minimalna stawka godzinowa: Miejsca pracy da się uratować?

Od 2017 roku za godzinę pracy nie wolno będzie płacić mniej niż 12 zł. Po waloryzacji będzie to około 13 zł. Jak bardzo wpłynie to na zatrudnienie w branży ochroniarskiej?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ochrona, minimalna stawka godzinowa: Miejsca pracy da się uratować?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

22 sie 2016 0:00


W sierpniu br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o minimalnej stawce godzinowej za pracę. Najniższa stawka wyniesie 12 zł za godzinę, ale kwota waloryzowana będzie co roku - w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etacie. Ponieważ w 2017 r. będzie obowiązywała nowa kwota wynagrodzenia minimalnego (zgodnie z propozycją rządu - 2 tys. zł brutto), również godzinowa stawka minimalna zostanie automatycznie zwaloryzowana i wyniesie około 13 zł brutto.

Czytaj też: Praca ochroniarza, zarobki, L4: Najgorzej mają się osoby na śmieciówkach

Jedną z branż, która odczuje kolejne znaczące zmiany kosztów pracy jest branża ochroniarska. Według szacunków Polskiej Izby Ochrony, rynek branży ochroniarskiej w Polsce to ok. 350 tys. zatrudnionych. Liczba ta jednak może zmaleć po wejściu w życie ustawy o minimalnej stawce godzinowej. Czy czeka nas lawina zwolnień?

Cios dla branży ochroniarskiej

Jak twierdzi Beniamin Krasicki, członek zarządu Polskiej Izby Ochrony i prezes City Security, przepisy o minimalnej stawce godzinowej, w założeniu inicjatorów, mają chronić najsłabiej zarabiających. Krasicki obawia się jednak, że w rzeczywistości to oni właśnie zostaną w pierwszym rzędzie przeznaczeni do zwolnienia.

- Przy wprowadzaniu stawki na takim, a więc stosunkowo wysokim poziomie i w sposób bynajmniej nie ewolucyjny (gdybyśmy dochodzili do niej przez trochę dłuższy czas, a do tego stopniowo, byłoby to ze wszech miar wskazane, bo przyzwyczailibyśmy do tego rynek i całe otoczenie biznesowe), zleceniodawcy ograniczać będą liczbę stanowisk pracy, a w przypadku naszej branży chodzić będzie o liczbę posterunków i wtedy zapłacą tylko za tych pracowników, którzy mają wyższe kwalifikacje czy lepsze predyspozycje do tej pracy, i tacy zostaną – komentuje prezes City Security.

Czytaj też: Ochroniarze znów na lodzie. Firmy "omijają" składkę ZUS

Jak zaznacza Beniamin Krasicki, po wprowadzeniu stawki minimalnej zagrożone są także miejsca pracy osób najstarszych, dorabiających sobie do emerytury, które nierzadko są bardzo niskie.

Jego słowa potwierdza Rafał Luboiński, prezes RR Security reprezentującej segment średnich i mniejszych firm ochrony. Jego zdaniem wprowadzenie godzinowej stawki minimalnej spowoduje zmiany w całym sektorze oustorcingu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

grzela 2016-09-08 18:30:45

Super sprawa stawka godzinowa, skończą się stawki za ochronę po 5,00 zł za godzinę, a 3, 00 lub mniej dla ochroniarza.

darek 2016-09-01 16:28:12

Ściema z tymi kwalifikacjami oczywiście ja muszę zapłacić za kurs ale gwarancji żadnych kwalifikacje leżą w szufladzie a stawki głodowe

asan 2016-08-29 18:36:22

Chcą zarobić na kursach.żadnych umiejętności taki kurs nie daje.Poza uprawnieniami do pracy w obiektach ochrony obowiązkowej i przy konwoju.każdy może iść na kurs bo nie ma już egzaminów końcowych, a poziom zajęć jest dostosowany do poziomu gimnazjum.Taki wymóg stawia ustawa o ochronie osob i mienia.Kolejna lipa wciskana niezorientowanym.

REKLAMA