Obniżenie wieku emerytalnego będzie kosztować 400 mld zł

- Koszt powrotu do wieku emerytalnego sprzed reformy to ok. 400 mld złotych - komentuje inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie obniżenia wieku emerytalnego rzecznik rządu Cezary Tomczyk.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Obniżenie wieku emerytalnego będzie kosztować 400 mld zł

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

21 wrz 2015 20:14


W poniedziałek (21 września) prezydent Andrzej Duda podpisał projekt ustawy, który zakłada niższy wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Chętni będą mogli pracować dłużej. Ustawa z 2012 r. wydłuża wiek emerytalny do 67 lat i stopniowo zrównuje go dla obu płci.

Obniżenie wieku to niższe emerytury

Zdaniem Cezarego Tomczyka, rzecznika rządu zmiana wieku emerytalnego, jaką dotąd proponowali PiS i Andrzej  Duda, spowoduje też zmniejszenie realnej wysokości emerytur dla mężczyzn o 20 proc., a dla kobiet o 70 proc.

Tomczyk zaznaczył w rozmowie z Polsat News, że nie zna jeszcze projektu prezydenta.

Jednak jego zdaniem, składanie takich projektów mija się z celem, bo obecny parlament kończy kadencję, a obowiązuje zasada dyskontynuacji.

- Jeżeli pan prezydent  Duda chce bardzo poważnie podejść do tych swoich projektów, to powinien je przygotować i złożyć w następnej kadencji parlamentu - powiedział Tomczyk.

- Do końca kadencji tego parlamentu są dwa posiedzenia Sejmu, a reforma emerytalna to coś, co Sejm przygotowuje około pół roku, to ogromne zmiany i ogromne skutki finansowe - dodał.

Obliczenia Janusza Palikota

Z kolei Janusz Palikot, współprzewodniczący Twojego Ruchu podkreślił, że powrót do niższego wieku przechodzenia na emeryturę spowoduje obniżenie tych świadczeń o ponad jedną trzecią.

- Propozycja Andrzeja Dudy, którą dzisiaj przedstawił, powrotu do wcześniejszego systemu, to jest według ekonomistów spadek o 35 proc. wartości emerytur. Chyba że zwiększymy dofinansowanie z innych środków – powiedział Palikot na konferencji prasowej w Lublinie.

Jak dodał, wymieniony przez niego spadek wysokości emerytur o około 35 proc., w razie obniżenia wieku emerytalnego, „jest liczony z wielką przychylnością dla tego projektu”.

- Gdyby bardziej drastycznie to liczyć, ta kwota musiałaby być jeszcze bardziej obniżona. Mówimy o tych najsłabiej zarabiających, oni stracą w największym stopniu te emerytury w propozycji Andrzeja Dudy – podkreślił szef TR.

Przekonywał, że „to jest bardzo zła propozycja, populistyczna”. - To jest taka propozycja, która dewastuje życie publiczne. Wszyscy doskonale wiemy, że PiS i Andrzej Duda nie wprowadzą tego obowiązku. Rozniecają w sercach ludzi, skołatanych tym wszystkim, nadzieje, że będą mieli pod tym względem zupełnie inną sytuację, a tak się nie stanie – ocenił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA