Nowy Kodeks pracy: Dłuższy urlop, więcej umów o pracę. Co jeszcze się zmieni w przepisach?

- Rewolucja w prawie pracy będzie dość duża. Rozważamy ograniczenie umów zleceń czy redefinicję samozatrudnienia. Rozmawiamy też o domniemanych umowach o pracę czy zakazie konkurencji – komentuje dr Liwiusz Laska, zastępca przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowy Kodeks pracy: Dłuższy urlop, więcej umów o pracę. Co jeszcze się zmieni w przepisach?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

12 sty 2018 6:00


  • Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy powoli kończy pracę nad nowymi przepisami.
  • Umowa o pracę - ta forma zatrudnienia powinna być według ekspertów dominująca.
  • Zmieni się się również długość urlopu. Wszyscy – niezależnie od stażu pracy – będą mieli do wykorzystania 26 dni.
  • Kolejna zmiana dotyczy tzw. bonusów i miniformy telepracy.

Obecny Kodeks pracy powstał w 1974 roku i był wielokrotnie nowelizowany. Jego forma nie przystaje jednak do współczesnych wymogów rynku pracy. Właśnie dlatego toczą się prace nad nowymi przepisami. Członkowie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy do 8 stycznia wnosili swoje uwagi dotyczące przepisów w zakresie indywidualnego prawa pracy. Dyskusja więc nadal trwa i na tę chwilę nie ma jeszcze wspólnych ustaleń komisji. W marcu komisja ma przedstawić swoje rozwiązania.

- Chcemy, by nowy dokument został stworzony jednogłośnie. Każdy zgłosił swoje uwagi i zwrócił uwagę na przepisy, których nie jest w stanie zaakceptować. Teraz szukamy kompromisu. Trudno więc na tę chwilę określić, co konkretnie znajdzie się w nowym Kodeksie pracy – mów dr Liwiusz Laska, wspólnik w Kancelarii Królak i Wspólnicy, zastępca przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Czytaj też: "Ulga na start" dla początkujących przedsiębiorców to dobry pomysł?

Eksperci wskazują jednak kierunek, w którym prace postępują. - Rewolucja w prawie pracy będzie dość duża. Rozważamy ograniczenie umów zleceń czy redefinicję samozatrudnienia. Rozmawiamy też o domniemanych umowach o pracę czy zakazie konkurencji – komentuje dr Liwiusz Laska.

- Dyskusje nadal trwają. Początkowy plan zakładał pracę w oparciu o kodeksy, które powstały w 2007 r., jednak po dwóch miesiącach odeszliśmy od tego pomysłu. Dokumenty nie były dobrą bazą – wiele punktów wymagało wyjaśnień, a nam zależy na tym, by nowy Kodeks był klarowny dla wszystkich. Puntem wyjścia stał się więc obecny Kodeks pracy, a to z kolei zwiększyło ilość pracy komisji

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2018-01-14 00:10:03

@yxxyx Tylko że obecne przepisy mają też kilka ograniczeń co do wymogów bhp przy telepracy. Podniesienie tego tematu przy okazji zmian oznacza jedno - że zostaną one zniesione.

Mrowka 2018-01-13 07:44:56

Szkoda tylko,że nieliczni beda mogli sobie pozwolic na prace w domu

Bibi 2018-01-13 00:53:03

A ja poproszę o 60dniowy urlop. A co? Jako pracownik chciało by się porządnie odpocząć