Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia niewiele zmieni na rynku pracy

- Dyrektorzy powiatowych urzędów pracy są zgodni, że podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia niewiele zmieni na rynku pracy, a urzędy nie będą w stanie wywiązywać się z nałożonych obowiązków.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia niewiele zmieni na rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

28 kwi 2014 8:07


Podpisana 24 kwietnia nowela ma m.in. usprawnić działanie urzędów pracy i pozwolić na profilowanie pomocy w trzech grupach. Pierwsza - to pomoc dla osób aktywnych, które nie potrzebują pomocy specjalistycznej, a jedynie ofert pracy. Druga to pomoc dla wymagających wsparcia, którzy korzystać będą ze wszystkich usług, jakie oferują urzędy, np. szkoleń czy staży.

W trzeciej grupie pomocy znajdą się działania we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej, organizacjami pozarządowymi i prywatnymi agencjami zatrudnienia. Uzyskają ją osoby zagrożone wykluczeniem społecznym i te, które same nie są zainteresowane podjęciem pracy lub legalnym zatrudnieniem.

Zdaniem dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie Adama Panka do tej nowelizacji wpisanych zostało wiele "bzdurnych" założeń.

"Czy ustawodawca pomyślał, co zrobią takie urzędy pracy, jak np. w Łodzi, Warszawie czy Rzeszowie, które mają zarejestrowanych powyżej 20 tys. osób bezrobotnych? Jak sprofiluję ostatniego bezrobotnego, to pierwszego trzeba będzie już drugi raz profilować. To nie jest takie proste. Założenie, że profilowanie ma trwać 7-8 minut jest nierealne. Ktoś, kto to wprowadza, chce chyba pokazać, że coś robi przed wyborami" - nie kryje oburzenia dyrektor największego urzędu pracy na Podkarpaciu.

W ocenie Panka profilowanie powinno sprowadzać się do jednego pytania: po co dana osoba rejestruje się w urzędzie pracy? Czy chce być tylko ubezpieczona czy naprawdę znaleźć pracę?

Według niego największym problemem jest to, że znaczna część osób rejestruje się tylko dla ubezpieczenia zdrowotnego.

"Nic nie zrobiono, żeby wyprowadzić ubezpieczenia z urzędów pracy. To jest fałsz i obłuda, bo po jasną cholerę my obsługujemy ludzi, którzy nie chcą naszej obsługi. Po co? Ludzie przychodzą do nas po to, aby być tylko ubezpieczonym" - zaznacza. I dodaje, że robienie profili dla takich osób to strata czasu i pieniędzy.

Z Pankiem zgadza się dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie (Podkarpackie) Regina Chrzanowska. W jej ocenie profilowanie i praca z każdym bezrobotnym indywidualnie jest niewykonalna.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.