Nowe zasady rozliczania użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych

Rozliczanie korzystania z auta służbowego do celów prywatnych stanie się prostsze, bo od stycznia będzie opodatkowane ryczałtem. Miesięczna kwota podatku będzie uzależniona od pojemności silnika. Problematyczna pozostanie jednak kwestia rozliczania paliwa.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nowe zasady rozliczania użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

31 gru 2014 8:30


- Od 2015 r. ustawodawca postanowił uprościć sposób rozliczania użytkowania samochodów służbowych do celów prywatnych, poprzez wprowadzenie dwóch zryczałtowanych kwot przychodu - 250 zł oraz 400 zł miesięcznie, w zależności od pojemności silnika samochodu - mówi Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z Kancelarii Chmieliński i Żemantowski Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi.

Czytaj też: Zmieniają się zasady dotyczące prywatnego użytku aut służbowych

Zryczałtowany przychód w wysokości 250 zł będzie obowiązywał użytkowników aut firmowych o pojemności silnika do 1600 cm sześciennych. W przypadku stawki podatku 18 proc. kierowca miesięcznie zapłaci 45 zł podatku PIT. W przypadku pojazdów o mocniejszych silnikach dodatkowy przychód wyniesie 400 zł (72 zł zryczałtowanego podatku).

Jak tłumaczy Dragan-Berestecka, do tej pory urzędy skarbowe domagały się doliczenia wartości nieodpłatnego świadczenia do dochodu pracownika, który korzystał z auta służbowego w celach prywatnych. Problem polegał na tym, że niejasne były zasady ustalania wysokości takiego świadczenia.

- Urzędy skarbowe do tej pory wymagają, aby była to wartość przychodu liczona według stawek stosowanych przez wypożyczalnie samochodów, co ze względu na ich wysokość nie jest korzystne dla pracowników i ponoszą oni z tego tytułu duże koszty w postaci wysokiego podatku - wyjaśnia doradca podatkowy.

Czytaj też: Samochód służbowy dla każdego pracownika

Zdaniem ekspertki uproszczenie w przepisach jest istotne, ale nie wystarczające. Zmiany legislacyjne nie obejmują wartości świadczenia kosztu paliwa, które pracodawca zakupi, a pracownik wykorzysta, jeżdżąc po godzinach pracy. Rodzi to z kolei trudność w ustaleniu wartości tego nieodpłatnego świadczenia.

- Być może należałoby wprowadzić tzw. kilometrówkę, dzięki której pracownik rejestrowałby liczbę kilometrów przejechanych prywatnie i służbowo - twierdzi Dominika Dragan-Berestecka. - Pozwoliłoby to na prostą kwalifikację kosztu paliwa jako przychodu w zależności od celu podróży.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA