Nie ma możliwości informowania o wcześniejszej emeryturze

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma danych, które umożliwiałyby mu informowanie obywateli o nabyciu prawa do wcześniejszej emerytury - podkreślił w czwartek w Sejmie wiceminister pracy i polityki społecznej Marek Bucior.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nie ma możliwości informowania o wcześniejszej emeryturze

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

12 gru 2013 17:28


Bucior odpowiadał na pytanie poselskie dotyczące tej kwestii. Posłowie PO podkreślali, że osoby, które chcą ubiegać się o wcześniejszą emeryturę muszą przedstawić ZUS dokumenty o okresach zatrudnienia i zarobkach. W ich ocenie zebranie takich dokumentów jest trudne i uciążliwie, zwłaszcza w przypadku małych firm, które nie prowadzą już działalności. Rozwiązaniem mogłoby być informowanie przez ZUS osób, które nabyły prawo do wcześniejszej emerytury.

Wiceminister pracy podkreślił, że obecnie nie ma osób, które - w oparciu o nowe przepisy - nabyłyby już to uprawnienie. Bucior zaznaczył jednocześnie, że ZUS nie ma danych, które pozwalałyby mu informować o nabyciu prawa do wcześniejszej emerytury. Dodał, że ZUS posiada informacje dot. okresów, w których były odprowadzane składki, ale nie w każdym przypadku dysponuje danymi z okresów nieskładkowych (np. czasu odbywania studiów wyższych). Dane te do ZUS powinni przekazywać ubezpieczeni, ale - jak powiedział wiceminister pracy - nie wszyscy to robią.

W ocenie Buciora, powstaje także pytanie o racjonalność rozwiązania, które nakładałoby na ZUS kolejne obowiązki, a to wiązałoby się m.in. z koniecznością tworzenia nowych tematów. Wiceminister zaznaczył jednocześnie, że ZUS ma obowiązek informowania ubezpieczonych o ich prawach m.in. na stronach internetowych, broszurach i w mediach.

Prawo do wcześniejszych emerytur, tzw. częściowych przysługuje kobietom, które mają 62 lata i co najmniej 35-letni staż ubezpieczeniowy (okresy składkowe i nieskładkowe) oraz mężczyznom, którzy ukończyli 65 lat i mają co najmniej 40-letni staż ubezpieczeniowy.

Częściowa emerytura ma stanowić 50 proc. pełnej kwoty emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Świadczenie nie jest podwyższane do kwoty najniższej emerytury, ale będzie waloryzowane. Wypłata częściowej emerytury nie będzie uzależniona od rozwiązania stosunku pracy ani od wysokości przychodów z pracy zarobkowej. Po osiągnięciu wieku emerytalnego i rozwiązaniu stosunku pracy (w przypadku pracowników) emerytura częściowa będzie - na wniosek uprawnionego - zamieniana w emeryturę z FUS w pełnej wysokości.

Po przyznaniu emerytury częściowej kwoty składek i kapitału początkowego zapisane na koncie ubezpieczonego w ZUS nadal będą waloryzowane, aż do ustalenia prawa do pełnej emerytury z tytułu osiągnięcia wieku emerytalnego. Podstawa obliczenia pełnej emerytury będzie pomniejszona o kwotę wypłaconej emerytury częściowej.

Resort pracy obliczył, że w przypadku kobiet, które nie pracują po otrzymaniu emerytury częściowej, świadczenie w wieku uprawniającym do emerytury będzie niższe o 1,7-16,4 proc., a w przypadku kobiet, które pracują po otrzymaniu emerytury częściowej, o 1,6-9,6 proc. Według wyliczeń resortu pracy w przypadku mężczyzn, którzy nie będą pracowali po otrzymaniu emerytury częściowej, świadczenie w wieku uprawniającym do emerytury będzie niższe o 1,9-12 proc., a w przypadku mężczyzn, którzy mimo pobierania emerytury częściowej będą pracować - niższe o 1,2-8 proc.
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA