Na rynku zamówień publicznych nadal królują najtańsze oferty

5,32 zł bruttu to koszt roboczogodziny ochroniarza w krakowskim pogotowiu ratunkowym, a na 5,79 zł wycenia pracownika ochrony Sąd Rejonowy w Legnicy. Tymczasem w Polsce płaca minimalna osoby zatrudnionej na umowę o pracę wynosi około 13 złotych za roboczogodzinę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na rynku zamówień publicznych nadal królują najtańsze oferty

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

9 lip 2015 12:34


Stabilizacja zatrudnienia, zwiększenie bezpieczeństwa pracowników oraz wybór najkorzystniejszej, a nie najtańszej oferty - znowelizowana w zeszłym roku ustawa Prawo zamówień publicznych miała skutecznie naprawić rynek zamówień publicznych. Odejście od kryterium najniższej ceny, klauzule społeczne, ozusowanie umów zleceń, waloryzacja kontraktów w toku miały stabilizować rynek pracy w Polsce.

Dodatkowo Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z 26 lutego 2014 jednoznacznie określa, że zamówienia publiczne oprócz uwzględniania aspektów finansowych powinny realizować funkcje społeczne.

Czytaj też: Zatrudnisz na umowę o pracę? Wygrasz przetarg

Niestety nadal są przetargi publiczne, w których budżety na usługi nie uwzględniają minimalnego wynagrodzenia ani nie gwarantują zatrudnieniania pracowników na etacie. Oto kilka niechlubnych przykładów:

- Krakowskie Pogotowie ratunkowe – umowa z podmiotem, który ochronę osób i mienia wycenił – w przeliczeniu na roboczogodzinę zatrudnionego pracownika – na 5,32 złotych bez VAT. Najważniejszym kryterium – o wadze 90 proc. – była cena, zamawiający również zrezygnował z zastosowania klauzul społecznych.

- Sąd Rejonowy w Legnicy w przetargu na całodobową ochronę w formie bezpośredniej ochrony fizycznej osób i mienia wraz ze wsparciem grupy interwencyjnej wyliczył jedną roboczogodzinę pracownika na 5,79 zł bez VAT. Najciekawszy jest jednak wymóg zatrudnienia pracowników na cały etat w oparciu o umowę o pracę bez uwzględniania kosztów zatrudnienia w budżecie przewidzianym na usługę.

Czytaj też: Zamówienia publiczne: Przyznawanie firmom punktów za etaty to absurd

- Administracja Zasobów Komunalnych Łódź-Górna zawarła kontrakt na usługi ochrony osób i mienia, w którym roboczogodzina pracownika została wyceniona na 5,91 zł bez VAT. W przetargu nie zawarto wymogu zatrudnienia na umowę i pracę oraz klauzul społecznych.

- Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego W Warszawie wybrał ofertę na usługę całodobowej ochrony terenu i obiektów wraz z obsługą portierską ul. Dewajtis z roboczogodziną pracownika wyliczoną na kwotę 6,88 zł bez VAT. Zamawiający nie wymagał zatrudnienia pracowników w oparciu o umowy o pracę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA