MPiPS: Umowy terminowe nie przekroczą 36 miesięcy

Pod koniec minionego roku resort pracy zapowiadał, że projekt zmian w kodeksie pracy, który ma ograniczyć zawieranie umów terminowych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

MPiPS: Umowy terminowe nie przekroczą 36 miesięcy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

12 mar 2015 21:35


Projekt trafi do Sejmu najpóźniej w I kwartale 2015 r. W niedawnym wywiadzie minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że chciałby, aby projektem jak najszybciej zajęła się Rada Ministrów. - Myślę, że stanie się to w marcu, a na przełomie marca i kwietnia trafi on do parlamentu - dodał.

Jak wskazywał, celem MPiPS jest to, by zmiany dotyczące umów terminowych weszły w życie przed jesiennymi wyborami. - Nie mamy już tak dużo czasu, parlament pracuje do sierpnia, a Kodeks pracy zawsze musi być czytany na posiedzeniu plenarnym. -To jest poważna zmiana, dlatego musimy mieć czas na dyskusję parlamentarną - podkreślił.

Czytaj też: Jednolita umowa o pracę najlepszym rozwiązaniem dla rynku pracy

Najważniejsze zmiany w projekcie to maksymalny czas trwania umów terminowych - z 3-miesięcznym okresem próbnym, po zsumowaniu nie może on przekroczyć 36 miesięcy.
- To jest zasadnicza zmiana, z którą nigdy nie mieliśmy do czynienia. Obecnie obowiązujące przepisy mówią co prawda, że po dwóch umowach terminowych, trzecia musi być podpisana na czas nieograniczony, ale nie do końca jest to przestrzegane. W przepisach była luka, która pozwalała na przeciąganie tego okresu w nieskończoność - wystarczyło, by między drugą a trzecią umową była miesięczna przerwa w zatrudnieniu - wyjaśnił szef MPiPS.

Czytaj też: Hickiewicz: Co piąta umowa cywilnoprawna powinna być umową o pracę

- Teraz tego nie będzie - suma miesięcy przepracowanych u jednego pracodawcy na umowie terminowej nie będzie mogła przekroczyć 36 miesięcy - podkreślił.
Drugi ważny element projektu, to zrównanie okresu wypowiedzeń. - Znam przypadki, gdzie umowy na czas określony zawierano na 40 lat, czyli w zasadzie całą karierę zawodową, a okres wypowiedzenia wynosił zaledwie dwa tygodnie - mówił Kosiniak-Kamysz.

- Nasz projekt przewiduje, że gdy staż pracy w danej firmie wynosi do sześciu miesięcy, to okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie. Gdy staż wynosi od pół roku do trzech lat - byłby to miesiąc, a gdy staż przekracza trzy lata, to wówczas okres wypowiedzenia wynosiłby trzy miesiące - opisywał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA