Możliwe, że po 2040 r. konieczne będzie dalsze podnoszenie wieku emerytalnego

Wydaje się, że obecne tempo podnoszenia wieku emerytalnego jest optymalne - ocenił wiceminister pracy Marek Bucior. Dodał, że na przyszły rok zapowiada się burzliwa debata związana z przeglądem systemu emerytalnego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Możliwe, że po 2040 r. konieczne będzie dalsze podnoszenie wieku emerytalnego

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

19 cze 2015 10:38


Główny ekonomista ZUS Paweł Wojciechowski stwierdził z kolei, że trzeba sobie zdawać sprawę, iż z powodu demografii możliwe, że po 2040 r. konieczne będzie dalsze podnoszenie wieku emerytalnego.

W siedzibie Pracodawców RP odbyła się debata pt. "Długookresowa równowaga I filara FUS - czy potrzebne jest szybsze podnoszenie wieku emerytalnego i zmiana sposobu waloryzacji?".

Nie można radykalnie podnosić wieku emerytalnego

Wiceszef resortu pracy, odnosząc się do tematu spotkania, stwierdził, że obecny sposób podnoszenia wieku emerytalnego jest optymalny. "Musimy pamiętać o jednej podstawowej kwestii. Do roku 2008 r. dużo mówiło się o podnoszeniu wieku emerytalnego, ale nikt tego nie zrobił" - mówił.

Dodał, że de facto pierwsze podniesienie wieku emerytalnego - niestety z dnia na dzień o 5 lat - nastąpiło od stycznia 2009 r. Wówczas w życie weszła ustawa o emeryturach pomostowych, zgodnie z którą część osób straciła prawo do wcześniejszej emerytury.

Dlatego też - mówił - kolejna zmiana dotycząca wieku przechodzenia na emeryturę musiała być wprowadzana bardzo spokojnie, w sposób "pełzający".

Będzie burzliwa debata na temat wieku emerytalnego

W ocenie Buciora pierwszej oceny tego, jak wdrażane są zmiany w systemie emerytalnym, będzie można dokonać w nadchodzącym roku. "Ustawa o emeryturach i rentach z FUS zakłada, że pierwszy przegląd podwyżki wieku emerytalnego do 67. roku życia, jak również reformy OFE, nastąpi w 2016 r. Wtedy też będziemy widzieli wyraźnie, jaki poziom tych zmian jest akceptowany społecznie i politycznie" - mówił.

"Jak na zakres tematyczny przyszły rok zapowiada się pod znakiem dużej i zapewne burzliwej debaty dotyczącej wieku emerytalnego" - dodał.

Biorąca udział w debacie, rzeczniczka ubezpieczonych, była szefowa ZUS, była wiceminister pracy Aleksandra Wiktorow podkreśliła, że zawsze była "fanką" zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Przekonywała przy tym, że wydłużanie wieku emerytalnego jest koniecznością, ale tempo tego podnoszenia nie może być za szybkie. "Podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością, ale jednocześnie trzeba mieć też świadomość, że ci ludzie muszą jednak gdzieś pracować" - zaznaczyła.

Uchwalona w maju 2012 r. nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewidywała, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku. Tym samym mężczyźni mają osiągnąć docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety - w 2040 r. Nowe regulacje przewidują też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA