Molestowanie, mobbing, TVN: Prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające

Prezes TVN przeprasza, Durczok rozstaje się ze stacją, a ofiary czekają na sześciokrotność pensji na otarcie łez. To jednak jeszcze nie finał sprawy molestowania seksualnego i mobbingu w stacji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Molestowanie, mobbing, TVN: Prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

11 mar 2015 14:07


Prokuratura zbada molestowanie seksualne w TVN. Sprawdzi czy ujawnione w raporcie stacji przypadki mają znamiona przestępstwa.

Jak powiedział prokurator Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie będzie to postępowanie sprawdzające. Od jego wyników zależy czy śledztwo zostanie wszczęte. Prokuratura zdecydowała się się sprawdzić informacje o molestowaniu w oparciu o komunikat końcowy z zakończenia prac niezależnej komisji w TVN.

Przypomnijmy, od 13 lutego komisja sprawdzała, czy w stacji faktycznie dochodziło do molestowania seksualnego i mobbingu. W tym celu przeprowadziła rozmowy z 37 obecnymi i byłymi pracownikami oraz współpracownikami „Faktów” TVN.

Okazało się, że spekulacje na temat nadużyć w firmie nie były wyssane z palca. Trzy osoby "zostały narażone na niepożądane działania". Każda z nich może teraz liczyć w ramach zadośćuczynienia na odszkodowanie w wysokości maksymalnie sześciu miesięcznych pensji.

- To ugłaskanie ofiar, próba zażegnania kryzysu. Ładnie z ich strony, ale gdyby to o mnie chodziło, to nie chciałabym odszkodowania, ale rozprawy w sądzie i sprawiedliwego wyroku – mówi Dagmara Dłużniewska, menedżerka z wieloletnim doświadczeniem i właścicielka firmy Field Research. – Teraz jest tak, że sprawca – kimkolwiek jest – może czuć się bezkarnie. Oczywiście, komisja wydała wyrok, ale to taki sąd kapturowy. Mam nadzieję, że ta sprawa nabierze jednak ram prawnych i osoba, która dopuściła się tych nadużyć stanie przed sądem – podkreśla.

Chociaż stacja nie ujawnia w komunikacie, kto jest sprawcą owych "nieprawidłowości", Durczok nie będzie już pracował w TVN. 10 marca umowa z dziennikarzem została rozwiązana za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym.

Czytaj też: Kamil Durczok oskarżony przez „Wprost” o molestowanie seksualne. TVN zawalił sprawę?

Durczok twierdzi, że nie ma pojęcia, co konkretnie ustaliła komisja, dlatego nie może się w żaden sposób odnieść do oficjalnego komunikatu wydanego przez TVN. – Nie są mi znane wyniki ustaleń komisji ani ewentualne oskarżenia osób przez nią przesłuchiwanych – mówi Kamil Durczok.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA