Młodzi Polacy sięgają po unijną kasę i zakładają firmy

Już 40 absolwentów i studentów dostało pożyczki na założenie firmy dzięki projektowi „Wsparcie w starcie“ przygotowanemu przez Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz bank BGK. Na chętnych czeka jeszcze 60 mln zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Młodzi Polacy sięgają po unijną kasę i zakładają firmy

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

20 maj 2014 9:01


- Studenci i absolwenci mają ciekawe pomysły i chcą je realizować we własnym biznesie. Naszym zadaniem jest wspierać ich w pierwszych krokach stawianych na rynku - mówi minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

O środki ze „Wsparcia w starcie" mogą ubiegać się bezrobotni absolwenci szkół wyższych oraz studenci ostatniego roku studiów. Pierwsza pożyczka przeznaczona jest na start biznesu. Kolejną, już po rozwinięciu działalności, można otrzymać na zatrudnienie pracownika.

Początkowo pożyczki dostępne były tylko w trzech województwach - mazowieckim, małopolskim i świętokrzyskim - w ramach pilotażu. Dzięki wejściu w maju w życie reformy urzędów pracy, o środki na rozpoczęcie działalności będą mogli występować młodzi w całym kraju. Pożyczka na utworzenie nowego miejsca pracy będzie dostępna dla każdego przedsiębiorcy, który zdecyduje się na zatrudnienie osoby bezrobotnej. W tym roku ministerstwo przeznaczy na ten cel 60 mln zł.

Na jakie wsparcie można liczyć? Pożyczka do 70 tys. zł na start biznesu oraz dodatkowo do 20 tys. zł na utworzenie miejsca pracy. Okres spłaty pożyczki to nawet 7 lat, z możliwością karencji w spłacie do 12 miesięcy. Pożyczki są nisko oprocentowane - 0,69 proc. w skali roku.

Daniel Kostrzewa dzięki pożyczce założył firmę specjalizującą się w transmisjach na żywo w internecie. - Kwota pożyczki jest bardzo atrakcyjna. Do tego dochodzi niskie oprocentowanie, możliwość rocznej karencji. To żadne obciążenie dla początkującego biznesu. Warto zaryzykować i spróbować swoich sił. W banku nigdy bym nie miał szans na taką pożyczkę - opowiada.

Anna Kosikowska dzięki „Wsparciu w starcie" otworzyła gabinet stomatologiczny. - Spotkałam kompetentnych, dyspozycyjnych ludzi, którzy bardzo mi wszystko ułatwili. Dodatkowo, wszystkie dokumenty można było ściągnąć ze strony internetowej. W sumie w ciągu 2 tygodni uporałam się ze wszystkimi formalnościami - opowiada.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA