MIR chce spotkać się z Norwegami ws. płacy minimalnej dla kierowców

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zaproponuje Norwegom spotkanie bilateralne w sprawie mających wejść w życie od 1 lipca przepisów o płacy minimalnej dla kierowców w tym kraju - poinformował rzecznik prasowy resortu Piotr Popa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

MIR chce spotkać się z Norwegami ws. płacy minimalnej dla kierowców

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

22 cze 2015 8:24


Przepisy o płacy minimalnej w Norwegii mają wejść w życie 1 lipca. Płaca minimalna będzie obowiązywała zarówno kierowców norweskich, jak i zagranicznych, kierujących pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej pow. 3,5 tony, w tym również autobusami. Norweska stawka minimalna dla kierowców ma wynosić 158,32 korony norweskie za godzinę (czyli około 74 złotych).

Stawka minimalna jest wyższa niż ta zaproponowana w Niemczech. W ocenie MIR norweskie przepisy o płacy minimalnej wpisują się w niepokojący trend stanowienia przepisów o znamionach narzędzi chroniących lokalnych przewoźników drogowych przed międzynarodową konkurencją.

Rzecznik prasowy resortu Piotr Popa wskazał, że Norwegia, będąc stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym(EOG), jest prawnie zobowiązana do przestrzegania swobód rynku wewnętrznego Unii Europejskiej. W sprawach budzących niepokój strony porozumienia o EOG (w tym państwa członkowskie UE) dysponują narzędziami konsultacyjnymi oraz prawnymi, włącznie ze skargą do Trybunału Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu.

Czytaj też: Jak obejść niemiecką płacę minimalną?

Popa zaznaczył, że w ostateczności, w razie stwierdzenia naruszenia przez Norwegię zobowiązań prawnych wynikających z porozumienia o EOG, Polska jest gotowa do podjęcia wszelkich dostępnych kroków proceduralno-prawnych w celu rozstrzygnięcia sprawy.

Zapewnił, że resort analizuje przyjęte w Norwegii nowe przepisy o płacy minimalnej, jest również w kontakcie z przewoźnikami. „Pełna ocena zgodności prawa norweskiego ze swobodami rynku wewnętrznego UE będzie możliwa po wydaniu stosownych rozporządzeń wykonawczych” – zaznaczył Popa.

Prezes zrzeszenia międzynarodowych przewoźników drogowych w Polsce Jan Buczek powiedział PAP, że przypadek Norwegii jest bardziej skomplikowany niż niemiecki. „W odniesieniu do neoprotekcjonistycznych działań państw Unii Europejskiej Polska ma szansę obrony za pośrednictwem instytucji unijnych, w przypadku Norwegii, która nie jest członkiem UE, sytuacja jest trudniejsza” – podkreślił Buczek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.