Minimalne wynagrodzenie? Nie w instytucjach publicznych. Coraz więcej negatywnych przypadków

Kolejne instytucje publiczne nie respektują zapisu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w przetargach publicznych, które w przeliczeniu na godzinę wynosi obecnie 13 zł bez VAT.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Minimalne wynagrodzenie? Nie w instytucjach publicznych. Coraz więcej negatywnych przypadków

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

15 wrz 2015 15:25


Pisaliśmy już o tym, że płacy minimalnej nie respektują sądy rejonowe m.in. w Legnicy, Bielsku Podlaskim oraz Nysie i że nie lepiej jest w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Toruniu oraz w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim.

Teraz do tych niechlubnych przykładów dołącza Podkarpackie Centrum Chorób Płuc w Rzeszowie, które wyceniło jedną godzinę pracy ochroniarzy na rażące 4,95 zł bez VAT. Również Krakowskie Pogotowie Ratunkowe podpisało kontrakty z dwoma podmiotami, gdzie stawkę godzinową wyceniono na odpowiednio 5,36 i 5,32 zł bez VAT. Natomiast Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie oszacowała godzinną stawkę dla ochroniarza na 8,98 zł bez VAT.

Klauzule społeczne w przetargach publicznych

Jak podaje Marek Kowalski, przewodniczący rady zamówień publicznych przy Konfederacji Lewiatan, w specyfikacjach przetargowych nie pojawiły się także wymogi zatrudnienia pracowników na umowę o pracę, chociaż ustawa Prawo zamówień publicznych przewiduje taką możliwość. Pracodawcy muszą mieć przejrzyste i uczciwe warunki realizacji kontraktu, nie można zatem w SIWZ zaniżać m.in. kosztów zatrudnienia. Świadoma postawa zamawiającego gwarantuje stabilność przedsiębiorstw, która bezpośrednio i pozytywnie przekłada się na rynek pracy.

- Przetargi z Krakowa i Rzeszowa potwierdzają smutną prawdę, że część instytucji publicznych nie respektuje płacy minimalnej. Co ważne, przy wyborze wykonawcy nie zdecydowano się ani razu uwzględnić w specyfikacji zamówienia tzw. klauzul kodeksu pracy i klauzul społecznych. Podmioty publiczne powinny być świadome tego, że niewłaściwe kalkulowanie budżetów odbija się na całym sektorze zamówień publicznych i rynku pracy - mówi Kowalski.

Czytaj też: Tam, gdzie płaci państwo, ludzie powinni mieć umowy o pracę

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA