"Matki I kwartału" przyjechały do premiera

Rodzice z ruchu "matek I kwartału" przyjechali w piątek przed godz. 11 do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

"Matki I kwartału" przyjechały do premiera

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

26 kwi 2013 11:47


Matki domagają się, by do dłuższych urlopów mieli prawo rodzice wszystkich dzieci urodzonych w 2013 r. Na godz. 12.00 zaplanowano konferencję prasową premiera.

Aneta Siejka z ruchu "matek I kwartału" powiedziała dziennikarzom przed spotkaniem z premierem, że rodzice liczą na wspólne działanie z szefem rządu tak, by urlopem zostali objęci rodzice wszystkich dzieci urodzonych w 2013 r. "Liczymy, że premier potraktuje dzieci jako inwestycję i przyszłość naszego kraju" - podkreśliła.

Zgodnie z zapowiedziami rządu 1 września mają wejść w życie przepisy wydłużające urlopy macierzyńskie do roku. Obejmą one nie tylko rodziców dzieci urodzonych po tej dacie, ale także osoby, które będą wtedy na urlopach.

Oznacza to, że do dłuższych urlopów będą mieli prawo rodzice dzieci urodzonych po 17 marca, ponieważ obecnie urlop wynosi 24 tygodnie. Wywołało to protesty, powstał ruch "matek I kwartału", który domaga się, by nowymi przepisami objąć cały rocznik 2013.

"Matki I kwartału" uważają, że projektowana nowelizacja dzieli dzieci urodzone w tym samym roku na te, które będą mogły spędzić z mamą lub tatą cały rok oraz te, które takiej szansy mieć nie będą - ich rodzice będą mieli dwukrotnie krótszy urlop. Uważają taki podział za krzywdzący, zwłaszcza że inne ustawy np. o obowiązku szkolnym lub przepisy o tzw. becikowym dotyczą całych roczników dzieci bez względu na miesiąc narodzin.

Do ich postulatów kilkakrotnie odnosili się już premier i minister Kosiniak-Kamysz. "Wydłużając urlopy dla rodziców musieliśmy gdzieś postawić granicę, staraliśmy się, by zmiany objęły jak największą grupę osób, ale zawsze ktoś będzie czuł się pokrzywdzony" - mówił premier.

Jego zdaniem, jeśli zostaną uznane - słuszne w jego opinii - argumenty "matek I kwartału" i zostanie wydane kolejne 400 mln zł z tytułu wydłużenia im urlopów, takie samo prawo, by upominać się o to, będą miały matki ostatniego kwartału poprzedniego roku.

Podobnie wypowiadał się na ten temat minister pracy. "Zawsze musi być określony punkt startowy dla nowych przepisów. Powiem szczerze: już przygotowując ustawę poszliśmy bardzo daleko" - mówił minister pracy w wywiadzie udzielonym PAP.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA